Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fryderyk Wilhelm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fryderyk Wilhelm. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 marca 2013

Seebad / Ostseebad Heringsdorf - z wizytą w dawnym kurorcie cesarskim i obecnej gminie cesarskiej trójki.


Kierując się ze Świnoujścia na zachód najdłuższą promenadą nadmorską w kontynentalnej Europie dojdziemy spacerem do trzech kurortów cesarskich: Ahlbecku, dalej do Heringsdorf i na koniec do Bansin. Deptak liczy łącznie 12 km z czego na polską część wyspy Uznam przypada długość 3,6 km, dodatkowo na pasie granicznym została stworzona platforma spotkań wielkości 400 m2
Istniejący nadmorski bulwar przechodzący wzdłuż plaż niemieckich uzdrowisk został przedłużony i połączony z promenadą po stronie polskiej, inwestycja zakończyła się w sierpniu 2011 roku. Wydłużony do Świnoujścia deptak spacerowy otoczony ciekawie przycięta roślinnością z odrębnym traktem pieszym i ścieżką rowerową oraz licznymi wyjściami na plażę stał się w krótkim czasie jedną z głównych atrakcji całej wyspy Uznam.

W dawnych latach usytuowane w jednym rzędzie nadmorskie miejscowości Ahlbeck, Heringsdorf i Bansin odwiedzały wielokrotnie koronowane głowy, a zwłaszcza głowy cesarskie stąd ich późniejsza wspólna nazwa trzech kurortów cesarskich (niem. drei kaiserbaeder). Rangę i renomę tego wspólnego organizmu uzdrowiskowego podniosły wizyty m.in. cesarzy Niemiec: Wilhelma I, Fryderyka III i Wilhelma II oraz cesarza Austro-Węgier Franciszka Józefa I. 
Ówczesną promenadą prowadzącą od Świnoujścia do Bansin przechadzał się Wilhelm II podczas swoich bardzo częstych pobytów w Heringsdorfie. Podobnie jak obecnie była ona najdłuższa w Europie przy czym w tym okresie liczyła osiem kilometrów. Wspaniałe, dostojne wille, kamienice i hotele utrzymane w stylu XIX-wiecznej architektury kąpieliskowej współgrały z zadbaną promenadą otoczoną klombami i ciernistymi alejami sosen, z której roztaczał się wspaniały widok na szeroką piaszczystą plażę po horyzont morza. W okresie powojennym bulwar nadmorski został częściowo zniszczony po polskiej stronie wyspy Uznam i ponownie połączono promenady dopiero w 2011 roku.

herb gminy Seebad Heringsdorf

Niemiecki deptak dzisiaj określany jest mianem „cesarskiej drogi” (niem. Kaisermeile).

W grudniu 2004 roku za zgodą miejscowej ludności trzy kurorty cesarskie połączyły się w jedną gminę z wiodącym miastem Heringsdorf, poza wymienionymi głównymi uzdrowiskami w jej skład wchodzą również  Gothen, Bansin-Dorf, Neu-Sallenthin, Alt-Sallenthin i Sellin. Po reformie administracyjnej od 2005 roku pod nazwą gmina Seebad lub Ostseebad Heringsdorf  należy do kraju związkowego Meklemburgia – Pomorze Przednie.


Historia pochodzenia nazwy Heringsdorf.


herb Heringsdorf
w latach 1905-2004
W trakcie realizacji w Świnoujściu ogromnego przedsięwzięcia hydrotechnicznego jakim był system kamiennych falochronów, z wizytą na teren budowy w 1820 roku przybył król Prus Fryderyk Wilhelm III wraz ze swoim synem Fryderykiem Wilhelmem IV. Następca tronu chcąc skorzystać z okazji przebywania w okolicach wielkich lasów bogatych w zwierzynę łowną udał się wraz z dziedzicem dóbr rycerskich z pobliskiego Gothen na polowanie.

Po dłuższym czasie podchodzenia do zwierzyny książę poczuł przemożną chęć wzmocnienia sił i posilenia się w okolicznej gospodzie. Jakie było jego zdziwienie kiedy okazało się, że w najbliższych rejonach nie ma żadnego zajazdu ani gościńca, w którym zaoferowano by strawę dla tak znamienitego gościa.

obecny herb Heringsdorf
Wówczas to towarzysz łowów - Junkier Bernard von Bülow - zaproponował Fryderykowi Wilhelmowi IV odwiedziny w najbliższej chacie rybackiej w kolonii założonej przez niego rok wcześniej. Książę nie widząc innego wyjścia z sytuacji  udał się do rybaka gdzie zastał suto zastawiony stół pochodzącymi z ostatnich połowów wędzonymi śledziami. 
Następca tronu tak rozsmakował się w tej strawie, że postanowił zapamiętać miejsce swojego ugoszczenia. Kiedy dowiedział się, że parę stojących opodal chat nie przynależy jeszcze do żadnej określonej wsi książę postanowił nadać im nazwę Heringsdorf z uwagi na bardzo silny zapach ryb oraz dla upamiętniającą tego zdarzenia. Polecił następnie dopilnować dziedzicowi von Bülow, aby zapisano ją w miejscowych księgach.


Źródłosłów słowa Heringsdorf, późniejszego wspaniałego kurortu to Herings czyli śledź i dorf czyli wieś co łącznie należałoby określić mianem „śledziowej wioski”. Słynne uzdrowisko od 1905 roku z dumą prezentowało na swoim herbie trzy dorodne śledzie aż do końca 2004 roku kiedy to w wyniku połączenia w gminę okolicznych miejscowości nadmorskich godło miejscowości zostało zmienione oraz powstał nowy herb dla gminy Seebad Heringsdorf.

Dalsze dzieje Heringsdorf’u.


„Villa Achterkerke”
czyli tzw. „biały zamek”
Pięć lat po nadaniu nazwy tj. w 1825 roku von Bülow zarządził zbudowanie trzech pierwszych domów gościnnych, w tym również tzw. białego zamku na wzgórzu Kulm, a rozrastające się Heringsdorf uznane zostało za bałtyckie kąpielisko. 
Zaledwie rok później odwiedziło go już 400-tu kuracjuszy. W 1842 roku król pruski zlecił wzniesienie w kąpielisku trójnawowego ewangelickiego kościoła neogotyckiego dla powiększającej się liczby tutejszych wiernych. 
Była to pierwsza świątynia w kurortach cesarskich początkowo przynależna do okręgu w Benz, po 1890 stała się jednostką samodzielną. W 1847 roku na 35-metrowej wieży kościelnej zamontowano dzwony, a w 1851 roku zainstalowano wykonane w Szczecinie organy.

W rezultacie utworzonej w 1872 roku przez radcę komercyjnego Hugo Delbrücka "Spόłki akcyjnej kurortu nadmorskiego Heringsdorf" nastąpił szybki rozwój kąpieliska i zyskało ono światowy rozgłos. Zdając sobie sprawę z walorów klimatycznych i krajobrazowych miejscowości jak również z rosnącego zainteresowania, dla usprawnienia i przyspieszenia możliwości dotarcia do kurortu wybudowano dwie drogi. W latach 1872-74 poprowadzono trasę komunikacyjną łączącą Heringsdorf ze Świnoujściem, a w latach 1878-91 z Pudaglą.

Obecne molo w Heringsdorf
Z kolei skonstruowane na przełomie lat 1891/93 ogromne jak na ówczesne czasy, ozdobione licznymi wieżyczkami, idące na 500-metrów w głąb morza molo dodało jeszcze większej estymy miejscowości. Było ono najdłuższym drewnianym pomostem nad całym Bałtykiem i nosiło dumną nazwę „Molo Cesarza Wilhelma”.

W kolejnych latach liczba wczasowiczów rosła skokowo od 4.300-tu w 1880 roku aż do blisko 10.000 w 1894 roku kiedy to uruchomiono połączenie kolejowe z kurortem.


W 1921 roku kąpielisko przejęła gmina, a w 1927 roku w Heringsdorfie odkryto na głębokości 400 m bogate złoża solanki jodowej i radowej. W okresie międzywojennym nazywany „Niceą Wschodu” był w szczycie rozwoju stając się ulubionym miejscem spędzenia wolnego czasu przez uprzywilejowaną ówczesną socjetę. Heringsdorf  był wówczas modnym, luksusowym kurortem odwiedzanym nie tylko przez arystokrację, śmietankę towarzyską, przemysłowców, bogatych kupców i finansjerę ale również przez osobistości świata kultury: kompozytorów, pisarzy, gwiazdy filmu i teatru.
Wśród wybitnych gości można wymienić m.in. Johanna Strauss’a, Thomasa Mann’a, Lyonela Feininger’a, Kurta Tucholsky’ego czy Theodora Fontane.

Po zakończeniu II wojny światowej Heringsdorf stracił swoją rangę i elitarny charakter zamieniając się w sanatorium dla oficerów sowieckich, dla których ogrodzono pensjonaty i hotele wysokim płotem. Sowieci przekształcili część zabytkowych zabudowań uzdrowiskowych na styl stalinowskich budowli, w jednym z nich utworzyli Dom Kultury. 

Po opuszczeniu Heringsdorfu przez wojska radzieckie dawny kurort stał się miejscowość wczasową dla ludzi pracy. W 1958 roku spłonęło w wyniku podpalenia misternie zdobione drewniane molo z czasów „cesarskich”. W czasach DDR-u komunistyczne władze nie tylko nie inwestowały ale celowo zaniedbywały pamiętające lata swojej świetności budowle po magnaterii, bogaczach i bankierach, a znamienite gmachy systematycznie podupadły.


Połączenie Niemiec dało drugie życie kurortowi. W efekcie zainwestowania sporych funduszy na odbudowę, rekonstrukcję i renowację przywrócono dawną świetność cesarskiego kąpieliska.  Znowu z roku na rok wzrastała liczba przybywających gości osiągając w 1986 roku liczbę 90 tys. wczasowiczów.

W latach 1994-95 przystąpiono do odbudowy pomostu wchodzącego w morze zastępując go nowym o mocnej konstrukcji. Ma ono zbliżoną długość tj. 508 m i jest położone nad lustrem wody na wysokości 6,30 m. Podobnie jak jego poprzednik obecne molo (niem. Seebrücke)  również jest bardzo długie ale już nie najdłuższe nad Bałtykiem ale nadal największe na całej wyspie Uznam. Dodatkowym rozwiązaniem jest duży przeszklony pasaż stanowiący bezpośredni łącznik molo z nadmorską promenadą.

Co możemy zobaczyć we współczesnym kurorcie Heringsdorf ?
Villa Achterkerke

Dzisiejszy Heringsdorf to urokliwe nadmorskie miasto o wysokim standardzie, które w większości posiada harmonijną zabudowę z czasów wilhelmowskich. Wąskie ulice, odnowione i odrestaurowane hotele pamiętające okresy cesarskie, XIX-wieczne kamienice i liczne wystawne wille budowane w głębi obszernych posesji kryją w swoich murach bogatą historię odzwierciedlającą tradycje uzdrowiskowe oraz rozwój kąpieliska na przestrzeni kolejnych epok.

Duża część zabudowań wygląda dokładnie tak jak na starych fotografiach. Jednym z najstarszych zabytków architektury uzdrowiskowej jest niewątpliwie „Villa Achterkerke” czyli tzw. „biały zamek” wybudowana jeszcze przez protoplastę miejscowości Bernarda von Bülow w roku 1845 na piaszczystym wzniesieniu nad plażą. 
Kolejnymi przykładami są cztery zachowane rezydencje na Delbruckestraße. 

Jedną z nich jest willa słynna z wizyt cesarza Wilhelma II na herbatkach u Elżbiety Staudt owdowiałej żony konsula, drugą  sąsiadująca z nią „Villa Oechsler” wzniesiona w grecko-rzymskim stylu w 1883 roku przez Antonio Salviati, wyróżniająca się trójkątną szklaną mozaiką w zwieńczeniu rodem z Wenecji. 

Villa Oppenheim jest jednym z najpilniejszych i najczęściej fotografowanych obiektów - biała, w stylu neoklasycystycznym z czterema wysokimi korynckimi kolumnami. Powstała w 1883 roku na zlecenie bankiera z Królewca Benoit Oppenheim według projektu Hermana von der Hude. Po dojściu do władzy Hitlera w przejętym budynku mieściła się centrala partii nazistowskiej. Po wojnie przekształcona w sanatorium, a następnie w okresie DDR na dom wypoczynkowy dla pracowników Ministerstwa Bezpieczeństwa. Willę uwiecznił na swoich drzeworytach i akwarelach Lyonem Feininger w latach 1908-12.

Bardzo znany jest również czwarty gmach z uwagi na swoje zmienne losy, początkowo wybudowany przez doradcę Bismarcka bankiera Gersona von Bleichroder`a z funkcją domu gościnnego, przejęty przez sowietów i dostosowany wewnątrz do komunistycznej stylistyki był sanatorium dla wysokiej rangi oficerów radzieckich, po zwrocie rezydencji władzom niemieckim przekształcony w ogólnodostępny hotel pod nazwą „Diana”.


Dla osób odwiedzających po raz pierwszy Heringsdorf warto zacząć zapoznawanie się z miastem od samego molo i jego okolic, przy którym nieustannie tętni życie i jest wiele interesujących miejsc do zobaczenia. Po wejściu na najdłuższy drewniany pomost na wyspie z daleka zobaczymy cudowny panoramiczny widok na samo miasto z szeroką na 60 m plażą o długości 3,5 km, po obu jego stronach na Ahlbeck i Bansin oraz w dalszej perspektywie na Świnoujście, a po przeciwnej stronie będziemy mogli nawet dostrzec malownicze klify Rugii.
Obok Sellina na Rugii cieszy się on największym uznaniem jako wyszukany architektonicznie i najbardziej okazały obiekt tego przeznaczenia w całym basenie Morza Bałtyckiego.
Odróżnia się od typowych pomostów trójczłonową konstrukcją o długości 508 m. Na jego początku mieści się centrum handlowe ze sklepami pamiątkarskimi, restauracją, pensjonatem i kinem. W części środkowej znajduje się zadaszony trakt z ławeczkami, taras widokowy, a na końcu przeszklona restauracja, bar, kawiarnia oraz dobudowana przystań dla cumujących statków wycieczkowych pływających pomiędzy kurortami cesarskimi oraz Świnoujściem.

Na samej złocistej czystej plaży dostrzeżemy ustawione kosze plażowe, których rodowód ściśle wiąże się właśnie z Heringsdorf’em. W 1882 roku pewna dama w podeszłym wieku cierpiąca na artretyzm zamówiła specjalnie siedzisko na plażę z zadaszeniem chroniące ją przed podmuchami wiatru i piaskiem. Zadania podjął się nadworny mistrz koszykarski Wilhelm Bartelman z Rostocku. Wykonał on pierwszy kosz plażowy (niem. Strandkorb) w formie krzesła trzcinowego z markizą z cienkiego płótna. Po pojawieniu się w gazecie „Allgemeinen Rostocker Anzeiger” ogłoszenia o możliwości zamawiania podobnych koszy plażowych, otrzymał tak wiele zamówień, że w krótkim czasie spopularyzował ten nowy, wygodny i wykwintny sprzęt plażowy. Stało się to zaczątkiem do otwarcia fabryki w Heringsdorf specjalizującej się w wytwórstwie siedzisk na plażę. Fabryka działała z sukcesem do wybuchu II wojny światowej, po jej zakończeniu została upaństwowiona by w 1992 roku powrócić w ręce prywatne i kontynuować dawne tradycje oferując zarówno kosze w starodawnym stylu jak i nowoczesne w szerokiej gamie kolorów z doborem różnych użytych materiałów m.in. glazury i drewna.


Na środku pasażu przed molo znajduje się fontanna w kształcie kuli o średnicy powyżej 1 metra wykonana z granitu. Kula osadzona jest w taki sposób, że  pomimo ciężaru 2,5 tony unosi się pod ciśnieniem zaledwie 1,25 bara nad powierzchnią wypływającej spod niej wody. Zaledwie ułamek milimetra ponad taflą wody pozwala na jej przekręcanie się i zmianę kierunku obrotu co najczęściej robią zgromadzone przy niej tłumnie dzieci jak również wielu dorosłych starających się sprawdzić siłę swoich mięśni przy popychaniu kuli. Co jest w niej jeszcze tak ciekawego ? otóż odbija ona jak w krzywym zwierciadle znajdujące się vis-à-vis szeregowe budynki pasażu nadmorskiego i najbliższe otoczenie. Nie mamy jednak tutaj żadnych powodów do zazdrości ponieważ identyczna fontanna z obrotową kulą znajduje się na kołobrzeskiej Starówce na przeciwko wspaniałego budynku tamtejszego Ratusza Miejskiego.

W budynku stojącym nieopodal plaży mieści się Muzeum Muszli, w którym zobaczymy okazy ze wszystkich stron świat, te małe o ciekawych kształtach jak i te największe stanowiące schronienie dla małż. Łącznie w całym muzeum możemy podziwiać zbiór aż blisko 3.000 muszli.

Przy samej promenadzie na wydmach znajduje się kolejne miejsce warte skierowania do niego naszych kroków. Jest nim Obserwatorium Astronomiczne im.  Manfreda von Ardenne. Z uwagi na sentyment do miasta Heringsdorf wynikający z licznych wizyt w latach 60-tych i 70-tych von Ardenne niejako w podziękowaniu zdecydował się na ufundowanie miastu dodatkowej atrakcji turystycznej w postaci obserwatorium.

Chyba jednak najbardziej znanym obiektem na terenie miasta jest Gabinet Figur Woskowych (niem. Wachfigurenkabinett), w którym będziemy obcować ze znanymi z kart historii postaciami m.in. Napoleona i Stalina, ze świata literatury: Schakespeare'a i Goethe'go, nauki – Einstein'a, czy z podobiznami popularnych osób z kręgów filmu: Marylin Monroe i Marlene Dietrich oraz muzyki i sportu:  Elvisa Presley'a,  Steffi Graf i Michaela Schumacher’a. Łącznie jest tutaj zakwaterowanych na stałe ponad 60 gości w postaci figur sławnych światowych osobistości prezentowanych na powierzchni blisko 500 m2. Gabinet znajduje się przy wejściu na molo w dolnej jego części, otwarty jest w każdy dzień tygodnia w godz. od 1000 do 2200 . Niedaleko po polskiej stronie bo na wyspie Wolin w Międzyzdrojach jedną z atrakcji tego kurortu jest również Gabinet Figur Woskowych - WAX Museum.

Muzeum „Villa Irmgard”
przy Maxim Gorkistraße 13
Kolejnym miejscem w które udamy się wspólnie będzie Muzeum Historii Literatury i Sztuki Regionalnej mieszczące się zaledwie kilka metrów od plaży przy Maxim Gorkistraße 13, nazwanej na cześć rosyjskiego pisarza, który w roku 1922 wypoczywał tu razem z synem i córką. Poza tym za radą Lenina mieszkał także czasowo w Heringsdorfie lecząc przewlekłą chorobę płuc. W dawnej neoklasycystycznej Villa Irmgard z 1906 roku przebywali również Lew Tołstoj, Kurt Tucholsky oraz śpiewak operowy Fiodor Szalapin. Muzeum stanowi niejako pomnik dla wizytujących Villa Irmgard sławnych osobowości, ich pokoje w Muzeum są nadal w dużym stopniu zachowane w stanie pierwotnym, zwłaszcza założone przez Maksyma Gorkiego salon i studio. W salach wystawienniczych czekają na zwiedzających wystawy zdjęć i zachowanych pamiątek, a także dokumenty z historii ośrodka. Muzeum „Villa Irmgard” otwarte jest od maja do września w dniach od wtorku do niedzieli w godz. 1200 – 1800, natomiast poza sezonem od października do kwietnia we wszystkie dni tygodnia poza poniedziałkiem w godz. od 1200 do 1600.

Muszla koncertowa
Ponadto w okresie letnim od połowy maja do końca sierpnia we wschodniej części promenady zostaje rozciągnięty czerwony namiot, który przekształca się w centrum kulturalne. Odbywa się tutaj corocznie około 200 różnorakich imprez poczynając od spektakli teatralnych, poprzez koncerty muzyki jazzowej, a kończąc na przedstawieniach popularnej tu sztuki kukiełkowej. Po jego drugiej stronie znajduje się muszla koncertowa, w której występują  zespoły reprezentujące wszystkie gatunki muzyki zarówno dawnej jak i współczesnej.

Melomani mogą nacieszyć uszy koncertami muzyki klasycznej i organowej odbywającymi się w kościele zaprojektowanym przez Periusa z 1848 roku. Rozbudowany w 1914 roku przetrwał pożogę obu wojen, jedynie pierwotne dzwony zostały przetopione na potrzeby wojska w trakcie II wojny światowej. Jedyny ocalały egzemplarz został obecnie należycie wyeksponowany zajmując honorowe  miejsce u podnóży ołtarza.

Niecodzienna pamiątka.

Na placu przed wejściem na molo umiejscowiony jest automat na monety o nominale 5-ciu eurocent. Po włożeniu monety do automatu oraz umiejętnym dokonaniu paru koniecznych operacji po chwili otrzymamy już nie monetę a swoisty medal o owalnym kształcie z wizerunkiem  kurortu. W zależności od tego który wzór z prezentowanych najlepiej nam odpowiada możemy otrzymać wytłoczenie w trzech różnych wariantach. Medale są obustronne. Na zdjęciu zaprezentowany jest jeden z nich moim zdaniem najbardziej interesujący.

Możliwości dotarcia do kurortu.

Do kurortu możemy dostać się pieszo spacerem wzdłuż transgranicznej promenady nadmorskiej - od Centrum Świnoujścia dzieli nas odległość 6 km. Deptak ma wydzielone ścieżki rowerowe i jest oświetlony dlatego też możemy wybrać ten dwukołowy środek transportu.

Dla osób mniej wytrenowanych w długim marszu istnieją jeszcze inne opcje dojazdu. 
Pierwszą z nich jest Uznamska Kolej Uzdrowiskowa, należy wsiąść na stacji docelowej Świnoujście Centrum zlokalizowanej blisko przejścia granicznego z Alhbeck i następnie po przejechaniu pierwszego z kurortów cesarskich wysiąść na stacji w Heringsdorf w okolicach molo.

Kolejnym środkiem transportu, z którego możemy skorzystać w celu dotarcia do głównego miasta niemieckiej gminy jest Linia Europejska (czasowo działająca jako Linia Cesarskich Uzdrowisk)Po wznowieniu przejazdów po stronie polskiej wyspy Uznam od 02.05.2013 r. do autobusu możemy wsiąść zarówno przy porcie, w Centrum Świnoujścia, w okolicach Dzielnicy Nadmorskiej jak i na ul. Wojska Polskiego, a granicę przekroczymy już wewnątrz pojazdu. Koszt każdego biletu: jednorazowy, tam i z powrotem czy całodobowy uregulujemy zarówno w PLN jak i w €uro zgodnie z obowiązującą taryfą cen.

Ze Świnoujścia kursują również statki wycieczkowe, które zawijają przy samym molo w Heringsdorfie.

Natomiast zmotoryzowani przejeżdżają przez przejście w Lubieszynie, następnie drogą przez las obok targowiska przygranicznego. Trasa jest urozmaicona, posiadająca wiele zakrętów, wiedzie przez pagórki i dalej ulicami niemieckich nadmorskich kurortów. Należy jednak pamiętać, że wszystkie parkingi po stronie naszych zachodnich sąsiadów są płatne.

środa, 20 marca 2013

Świnoujście - Zabytki na wyspie Uznam - Kościół p.w. Chrystusa Króla z XVIII w. z dwumetrowym modelem korwety żeglownej

Kościół p.w. Chrystusa Króla z XVIII wieku

Kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla jest najstarszą zachowaną świątynią chrześcijańską w zachodniej części Świnoujścia na wyspie Uznam. Dumnie góruje on nad Placem Kościelnym nieprzerwanie od końca XVIII wieku. Nawet nocą zobaczymy z daleka ten zabytek architektury sakralnej rozjaśniający niebo podświetloną wysoką wieżą i błyszczącym na niej zegarem.

Najbardziej interesujące jest jednak wnętrze kościoła z zabytkową emporą wraz z organami, wielobarwnymi witrażami, gotyckimi rzeźbami i co najciekawsze - z tylko spotykanym w kościołach nadmorskich darem wotywnym - podwieszonym do stropu w nawie głównej drewnianym, dwumetrowym modelem statku, w tym wypadku korwety żaglowej z 1881 roku.

Świątynia do II wojny światowej była parafią protestancką, natomiast od 1946 roku msze odbywały się już w obrządku katolickim, a w 1973 roku kościół przyjął swoje obecne wyzwanie.

Dzieje kościoła.

O historii kościoła dowiadujemy się z wydobytego w trakcie remontu generalnego w 1981 roku dokumentu źródłowego przechowywanego w kuli wieńczącej wieżę kościelną opisującego dzieje obecnego domu modlitwy i jego poprzednika. Odnaleziony cenny dokument niemiecki tkwił w miejscu jego ukrycia przez blisko stulecie i stał się kopalnią wiedzy nie tylko o historii tego miejsca ale również o obrzędach religijnych i życiu uprzednich parafian zamieszkujących tereny obecnego Świnoujścia.


Przodkiem obecnej świątyni był mały gotycki kościółek wniesiony na tym terenie jeszcze przed powstaniem miasta Świnoujście w ówczesnej wiosce Westswine w 1480 roku. Do 1629 roku parafia przynależała do wioski natomiast w rezultacie zubożenia i wyludnienia wsi oraz nieustających problemów ze znalezieniem kolejnych pastorów, została ona przydzielona do parafii osady Karsibór.

W kolejnych dziesięcioleciach w wyniku rozwoju miasta Świnoujście oraz stopniowo wzrastającej ilości wiernych powstała konieczność budowy większego Domu Bożego dla pomieszczenia wszystkich chrześcijan pragnących uczestniczyć w nabożeństwach. Nie mając odpowiednich funduszy wierni złożyli petycję w 1747 roku do cesarza Prus Fryderyka II Wielkiego (von Hohenzollern) o sfinansowania nowego przybytku bożego. Nie otrzymali jednak wsparcia i dopiero środki zostały zadysponowane przez kolejnego władcę cesarza Fryderyka Wilhelma II w kwocie 12 tysięcy talarów.



Wtedy to w miejscu małego kościółka powstała w latach 1788-1792 najważniejsza w mieście, główna protestancka świątynia wzniesiona wg projektu berlińskiego architekta Gilly’ego.

Dopiero blisko 100 lat później w efekcie rozbudowy w 1881 roku do kościoła została dobudowana charakterystyczna wieża, przebudowano główne wejście i zamontowano odlane u Vosse wspaniałe, cztery dzwony.
Ponadto w celu nadania chrześcijańskiego charakteru świątyni przeniesiono ołtarz do centralnej osi budowli oraz zainstalowano nowe oświetlenie.

Pierwsze organy do kościoła zostały sfinansowane przez szczecińskiego kupca Karla Maanss’a w 1803 roku, jednak nie spełniły one pokładanych oczekiwań wiernych i po trzydziestu latach zainstalowano następne organy Grünberga , które przetrwały od 1834 roku przez kolejne 93 lata aż do 1927 roku. Wtedy to za sumę 24 tysięcy marek zastąpiono je dużym, 31 registrowym instrumentem nowej generacji organomistrza Steinmeyera z Gettingem z rejonu Bawarii gdzie najdłuższe piszczałki osiągały długość nawet do 5,5 m. Organy poddawane były regularnym zabiegom konserwatorskim i do dziś nadal rozbrzmiewają w kościele różnorodnością barw dźwiękowych. 

Ponieważ Świnoujście stało się siedzibą parafii w latach 1844-45 dobudowano obok kościoła dom parafialny.

Kościół przetrwał II wojnę światową, od 1946 roku podjęto starania o przejęcie świątyni na rzecz obrządku katolickiego, co stało się w 1947 roku przy czym do 1950 roku msze katolickie odprawiane były jeszcze przez protestanckiego pastora.

W ramach kolejnego remontu kościoła w latach 1982-1986, w trakcie którego m.in. przeprowadzono prace konserwatorskie, wymieniono balkony z drewnianych na żelbetowe, powiększono absydę oraz dodano nowy kasetonowy strop, kościół zyskał nie tylko nowy blask ale również znaleziono na wieży archiwalną dokumentację o jego pochodzeniu.

Historia Korwety żeglownej nazywanej „vergissmannicht" czyli "nie zapomina się"

Historia powstania modelu korwety i romantycznej historii rozpoczyna się w okresie wojen napoleońskich, kiedy to w wyniku ogłoszonej przez Cesarza Francji w latach 1806-1813 blokady dostaw towarów pochodzenia brytyjskiego i portów kontynentalnych zaczęto łamać obowiązujące zakazy dokonując kontrabandy.

Kupiec z Hamburga Christian Heins wraz ze swoim bratem parał się nielegalnym przemytem towarów na swoim statku. Podczas kolejnego rejsu kapitan i właściciel statku został zatrzymany przez Kaprów francuskich i odeskortowany do portu w Bordeaux.
Skracając czas przymusowej, wielomiesięcznej bezczynności internowany armator zaczął wykonywać model francuskiej korwety żeglownej na podstawie wykonanej przez brata - cieślę okrętowego - makiety statku wojennego.

Po zakończeniu konstrukcji modelu szyper złożył ślubowanie, że ofiaruję ją jako wotum tej parafii, w której poślubi swoją przyszłą żonę. Długo czekał na możliwość kolejnego wyprowadzenia statku w morze, co stało się możliwe dopiero po klęsce Napoleona. W pierwszy po zatrzymaniu rejs Heins wyruszył z Francji do Szczecina z ładunkiem czerwonego wina. Przed dopłynięciem do celu zawinął do portu tranzytowego w Świnoujściu gdzie oczekując na rozładunek trunków odwiedził jako honorowy gość dom handlowca Martina Wagnera. Tutaj poznał o 15 lat od siebie młodszą piękną córkę gospodarza Dorotę.

W dniu 28 lipca 1814 roku w Kościele p.w. Chrystusa Króla odbyła się ceremonia zaślubin 37-letniego Christiana Heins urodzonego w Stade ze swoją ukochaną Hannę Charlotte Dorothea. Zgodnie ze swoim przyrzeczeniem Heine z wdzięczności podarował model świątyni.

Od tej pory z uwagi na okoliczności towarzyszące przekazaniu korwety jako daru wotywnego określa się ją nazwą „vergissmannicht" czyli "nie zapomina się".

Koncerty organowe



Po trwającym 6 latach od 1992 do 1998 roku gruntownym remoncie organów, jeszcze jesienią 1998 roku instrument zabrzmiał pełna barwą i odbyły się tutaj trzy koncerty organowe.
To zdarzenie jak również duże zainteresowanie słuchaczy muzyką organową było inspiracją do zorganizowania w Kościele p.w. Chrystusa Króla od 1999 roku cyklicznych, corocznych koncertów Świnoujskie Wieczory Organowe oraz Festiwalu Muzycznego, w którym uczestnikami są zarówno wybitni organiści z kraju jak i licznie reprezentowani goście z zagranicy.

Koncerty odbywają się od polowy maja do połowy września we wszystkie sobotnie wieczory.

Kolejne prace konserwatorskie zabytkowego instrumentu przeprowadzone zostały w 2001 roku. Miały one na celu doprowadzenie organów do dawnej świetności, osiągnięcia najczystszego dźwięku i doskonałej barwy po to by kolejne pokolenia mogły cieszyć uszy obcując z muzyką organową wykonywaną na mistrzowskim instrumencie przez najznakomitszych artystów.

piątek, 8 marca 2013

Świnoujście - Zabytki na wyspie Uznam – Fort Anioła czyli Fort II


O samym Forcie Anioła i pochodzeniu jego nazwy.


Fort Anioła był jedną z czterech fortalicji stanowiących kręgosłup pruskiej Twierdzy Morskiej Świnoujście zbudowanej na zlecenie pruskiego króla Frederyka Wilhelma IV. Fort przeznaczony do obrony zachodniego kompleksu fortyfikacyjnego od strony lądu został wzniesiony jako punkt artyleryjsko – obserwacyjny dla piechoty. Wraz z Fortem Zachodnim tworzył umocnienia lewobrzeżnej Świny zabezpieczając zaplecze morskiej twierdzy. Posiadał stałe łącza z prawobrzeżną fortyfikacją tzw. Twierdzą Portową, która nie zachowała się do dnia dzisiejszego zniszczona po wybuchu i rozbiórce w latach 70-tych ubiegłego wieku w ramach prac związanych z rozbudową portu.

Fort ma charakterystyczną, najciekawszą ze wszystkich trzech zachowanych zabudowań obronnych konstrukcję architektonicznie nawiązującą do słynnego rzymskiego Mauzoleum Hadriana, czyli Zamku św. Anioła późniejszej siedziby papieskiej. Uroku budowli dodaje krenelaż czyli blanki niczym ze średniowiecznego zamku w postaci zwieńczenia murów i baszty tzw. zębami.

Został wzniesiony na planie pięcioboku jako wieżowy fort redutowy otoczony fosami oraz dwoma wałami ziemnymi z drogą wjazdową prowadzącą przez groblę i pomost zwodzony. 
Sama konstrukcja reduty składającej się z trzech kondygnacji zwieńczona była basztą obserwacyjną. Ponadto dodatkowe funkcje obronne spełniała ufortyfikowana, potężna brama wjazdowa otoczona wysokim murem z otworami strzelniczymi oraz podziemne remizy i schrony amunicyjne wkomponowane w wewnętrzne jego obwałowania.
Załogę fortu stanowiło ok. 100 żołnierzy pruskich. 
Bojowe właściwości fortalicji zapewniała artyleria lokowana na okalających wałach oraz w kazamatach, a w samej trzykondygnacyjnej budowli piechota z bronią ręczną stacjonująca na parterze oraz - na piętrach i tarasie wieży obserwacyjnej - lekka artyleria polowa. Bardzo ciekawy był sam sposób transportu armat wraz z amunicją na wyższe kondygnacje, odbywało się to przy użyciu wyciągarek linowych przez specjalnie do tego celu wydrążone i przystosowane owalne otwory w stropach.

Historia Fortu Anioła


Decyzję o budowie stałych fortyfikacji Twierdzy Morskiej podjęto już w 1846 roku ale realizacja projektu została wstrzymana na skutek duńskiej blokady portu Świnoujście. Prace rozpoczęto dwa lata później w 1848 roku przystępując do realizacji pierwszej fortyfikacji obronnej u ujścia Świny.

Zachodni warowny kompleks obronny miała tworzyć artyleryjska forteca nadbrzeżna (Fort Zachodni) położona w północnej części ujścia Świny oraz bardziej na południe zlokalizowana fortalicja przeznaczona dla piechoty lądowej tzw. Werk II czyli Fort Anioła.

Na plac budowy przybył wówczas sam król pruski a miasto uzyskało obsadę stałego garnizonu wojskowego. W trakcie prac budowlanych poczynając od 1854 roku aż do roku 1858 wzniesiono warowną, rotundową budowlę wyposażoną w dookoła umieszczone otwory strzelnicze dla lekkich dział i broni ręcznej oraz do 1863 roku otaczające ją wały o narysie pentagonalnym i podwójną fosę wodną. Następnie w forcie obsadzony został batalion II-go Regimentu Grenadierów.

W latach 1870-1880 fortalicja została wzbogacona o 3 kazamaty dla dział polowych, schron dla kanonierów oraz magazyn amunicyjny, a załogę stanowili piechurzy i artylerzyści w sile kompanii około 100 ludzi.

Pod koniec XIX wieku przed I wojną światową fortalicję zelektryfikowano, wyposażono w łączność telegraficzną i telefoniczną oraz doprowadzono do niej linię kolejki wąskotorowej łącząca obiekt  z innymi fortyfikacjami twierdzy. Dokonano jej przebudowy dodając dwa trawersy z remizami działowymi dla karabinu maszynowego i obserwacyjne. Obsługę Fortu pełnił w tym okresie 34 Regiment Piechoty. Fort zmienił też swoje przeznaczenie stając się punktem dowodzenia co skutkowało utratą jego dotychczasowej roli obronnej.

W okresie międzywojennym z racji przestarzałej konstrukcji i wyposażenia fortyfikacja pełniła funkcje zaplecza i pomocniczego obiektu koszarowego.

Niedługo przed wybuchem wojny przejęta przez niemiecką marynarkę została zmodernizowana i doposażona w urządzenia radarowe oraz nadbudowaną na baszcie stację radiolokacyjną, której fragmenty przetrwały do dnia dzisiejszego.  Przystosowany do pełnienia funkcji obserwacji powietrznej, obstalowany przez kompanie obserwacyjno-meldunkową fort stał się stanowiskiem dowodzenia obrony przeciwlotniczej miasta Świnoujście.  Na bazie doświadczeń I wojny światowej fortyfikacja została przystosowana również na wypadek ataku bronią chemiczną poprzez montaż pancernych okryw okiennych i gazoszczelnych drzwi.


W czasie II wojny światowej fort został unowocześniony w oparciu o najnowocześniejsze zdobycze cywilizacyjne takie jak centralne ogrzewanie czy łączność radiową.

Po  zakończeniu działań wojennych został przejęty przez wojska sowieckie spełniając rolę posterunku obserwacyjnego i punktu łączności z okrętami bałtyckiej Floty Radzieckiej.

 Z tego okresu w forcie zachowało się jeszcze wiele elementów wyposażenia radiostacji radzieckiej.

Najdłużej ze wszystkich fortów wykorzystywany przez armię radziecką został przekazany władzom miasta dopiero w 1992 roku.

Fort Anioła dzisiaj

Obecnie fort jest wydzierżawiony i udostępniony dla zwiedzających od 2004 roku. Ten wspaniały pomnik architektury spełnia ważną rolę przekaźnika wiedzy historycznej i kulturowej z trzech kolejnych okresów stacjonowania tu wojska pruskiego, niemieckiego i radzieckiego.

Odrestaurowany po renowacji przez Towarzystwo Miłośników Fortu Anioła w Świnoujściu jest zabytkiem historycznym ocalonym od zapomnienia i przywracanym sukcesywnie do dawnej świetności stając się widomym muzeum architektury militarnej i namacalną lekcją historii.

W forcie możemy się zapoznać z nieustannie wzbogacaną o kolejne zdobycze wystawą materiałów archiwalnych i eksponatów nawiązujących do dziejów twierdzy jak i samego portu Świnoujście.

Poza zwiedzaniem zabytkowych zabudowań i pomieszczeń oraz stałej wystawy prezentującej m.in. eksponaty związane z II wojną światową dodatkowo w forcie zobaczymy salę oręża wikingów, w której zrobimy sobie zdjęcie przebrani za groźnego Skandynawa oraz salę z wytworami ze szkła.

Ponadto można tu podziwiać wystawy fotografii, rzeźby i malarstwa współczesnego oraz uczestniczyć w odbywających się na jego terenie rozlicznych koncertach, wieczorach poezji oraz tańcach ognia wykonywanych przez grupy Aubrieta. Najciekawszy jednak wydarzeniem są organizowane tu pokazy walk rycerstwa średniowiecznego.

Dodatkowo fort oferuje też zajęcia na strzelnicy gdzie spróbujemy swoich sił w strzelaniu z łuku, broni pneumatycznej, procy, rzucając toporem lub młotem. Możemy również rozpalić ognisko lub rozstawić grill w blasku świec i rozkoszować się chwilą będąc w murach, które były świadkami ważnych zdarzeń historycznych. Wszystkie te atrakcje są jednak dodatkowo odpłatne.
Fort mieści się na ul. Jachtowej.

środa, 6 lutego 2013

Świnoujście - Plaża, system falochronów, symbol miasta Stawa Młyny, oraz Stawa Galeriowa i Stawa Głowicowa (Buczek)

Plaża

Miasto słynie pięknem najszerszej bałtyckiej plaży o delikatnym drobnym piasku oraz ciepłej i czystej wody Zatoki Pomorskiej, znakomicie nadającej się do morskich kąpieli.


Świnoujście zajmuje powierzchnię 197,2 km2 ale z każdym rokiem obszar ten powiększa się poprzez nanoszenie piasku na plażę przez prądy morskie. Plaża ciągnie się tutaj na przestrzeni aż dziesięciu kilometrów (3,7 km z wyspie Uznam oraz 6 km na wyspie Wolin). Miejscami jej szerokość dochodzi nawet do 150 metrów i co roku powiększa się wskutek cofania się morza. Dzięki temu zjawisku świnoujskie baseny morskie są płytkie i nadają się do taplania w wodzie nawet dla maluchów i wszystkich mniej odważnych bez karty pływackiej.

Świnoujskie kąpielisko na wyspie Uznam cieszy się zasłużenie kolejnym certyfikatem "Błękitnej Flagi", które w 2012 roku otrzymało już po raz siódmy. To prestiżowe wyróżnienie przyznawane jest kąpieliskom, które spełniają wysokie wymogi jakości, bezpieczeństwa i czystości. Faktycznie plaża w kurorcie jest wyjątkowo czysta i można na niej znaleźć wyłącznie skarby wyrzucane przez morze tj. muszelki, kamyki i kawałki bursztynu. Idąc plażą w kierunku wschodnim  do części mniej uczęszczanej przez urlopowiczów zaobserwujemy w wodzie ubranych w rybackie, wysokie gumowe buty poławiaczy krewetek. O czystości wody świadczy również fakt możliwości zetknięcia się w morzu z przepływającymi ławicami małych rybek. Czasami na plaży dostąpimy także spotkania III stopnia z wędrującymi małymi krabami.

Sprzyja temu temperatura wód, latem Bałtyk w rejonie Świnoujścia jest najcieplejszy na polskim wybrzeżu. Oprócz zażywania kąpieli morskich i słonecznych można również korzystać z wodnych zjeżdżalni, trampolin, motorówek z pontonem tzw. „bananów”, a także wypożyczyć skuter wodny.

Znaki nawigacyjne – stawy


Patrząc w kierunku Międzyzdrojów nie sposób nie zauważyć wspaniałego znaku nawigacyjnego w kształcie wiatraka. „Stawa Młyny” bo taka jest jego fachowa nazywa usytuowany jest na końcu Falochronu Zachodniego, przy ujściu Świny do Bałtyku. Ma 10 m wysokości, pomalowany jest na biało z czarnym dachem, a na szczycie znajduje się pulsujące światło, które możemy zaobserwować nawet z dużej odległości. Moim skromnym zdaniem jest to najciekawszy na wybrzeżu bałtyckim znak nawigacyjny dlatego też jest często wykorzystywany we wszystkich materiałach promocyjnych Świnoujścia i zasłużenie został wybrany na logo kurortu.








Mimo, że nie można wejść do jego wnętrza wart jest zobaczenia z bliska, można również usiąść na falochronie i zapatrzeć się na rozbijające się fale, podpływające łabędzie i nurkujące kormorany. Możemy również obserwować niemalże za dotknięciem ręki wypływające i zawijające do portu statki. Namawiałabym na spacer wzdłuż plaży ale dla mniej cierpliwych do Stawa Młyny można się również dostać idąc lub jadąc do końca ulicą Uzdrowiskową do parkingu, a potem przejść już samą plażą.

Dodatkowo po zachodniej stronie bliżej początku falochronu stoi Stawa Galeriowa, która wraz ze Stawą Młyny tworzy nabieżnik Młyny-Galeriowa, wyznaczający kierunek przy podejściu do tamtejszego portu. Stawa Galeriowa jest oddalona od Stawy Młyny ok. 900 m w linii prostej, która w fachowej marynarskiej nomenklaturze nazywa się właśnie nabieżnikiem. Te dwa znaki nawigacyjne umożliwiają statkom utrzymanie się w bardzo wąskim torze Zatoki Pomorskiej - wynoszącym zaledwie 240 m. Światło Stawy Młyny pali się non-stop natomiast Galeriowej zapala się i gaśnie w regularnych odstępach.

Po stronie wschodniej falochronu znajduje się kolejny znak nawigacyjny w kolorze czerwonym popularnie zwany „buczkiem”, a zgodnie z nazewnictwem jest to Stawa Głowicowa.

Ma ona 10,8 m wysokości i świeci stałym czerwonym światłem zamontowanym 13 m n.p.m. Dodatkowo jest wyposażona w  nautofon nadający sygnały mgłowe – trzy długie dźwięki w ciągu 60 sek. stąd jej obiegowa nazwa bo wydaje się jakby nieustająco żałośliwie buczała.


Falochrony
  
Znaki nawigacyjne usytuowane są na obu ramionach falochronów: zachodniego i wschodniego, które razem tworzą zespół zabudowań ochronnych przy wejściu do portu Świnoujście.

Wschodni falochron określany mianem długiego jest największym kamiennym falochronem na świecie. Został on wybudowany wraz z jego zachodnim „bratem” w latach 1818 – 1824 na polecenie króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III. Wychodzi on na blisko półtora kilometra w morze (długości 1477 m i szerokość 7 m) osłaniając dużym łukiem wpływające do terminalu portowego statki.

Na całej swojej długości falochron na zachodniej ścianie wzmocniony jest tzw. gwiazdoblokami czyli łamaczami fal oraz ostrogami w kształcie dodatkowych krótkich kamiennych odnóg. Sama głowica uzyskała wzmocnienia po obu jej stronach. U nasady falochronu stoi Punkt Obserwacyjny Kapitanatu Portu natomiast na jego zakończeniu Stawa Głowicowa.

W II połowie XX wieku wschodni falochron został pokryty płaskim, betonowym, wierzchnim pokryciem tzw. płaszczem umożliwiającym wygodne spacery wzdłuż morza. Spełnia on jeszcze jedna ważna funkcję a mianowicie stanowi rodzaj mocnego, dodatkowego zabezpieczenia przed impetem fal, Powyżej trotuaru  dla komunikacji pieszej i rowerowej od strony zewnętrznej dobudowano ścianę osłonową o wysokości 180 cm chroniąca przed falami i silnym wiatrem. Dzięki betonowej nawierzchni oraz odległości od lądu turyści traktują falochron jak molo, którego nie ma w samym Świnoujściu.



W odróżnieniu do wschodniego, falochron zachodni do dzisiejszego dnia zachował swój oryginalny, kamienny charakter. Łączna jego długość to ponad 900 m, z czego w morze sięga na odległość 300 m. Od swojej wewnętrznej strony chroni on główny nurt Świny. Na końcowej części lądowej falochronu stoi Stawa Galeriowa, a na głowicy symbol i ikona Świnoujścia - niepowtarzalna w swoim kształcie wiatraka - Stawa Młyny.

Spacer plażą w kierunku zachodnim

Co do ciekawostek to przejdźmy teraz w odwrotną stronę tzn. w kierunku granicy niemieckiej. Obecnie przejścia na plaży już nie ma poza samymi tablicami informacyjnymi. I tu od strony polskiej przeczytamy, że zaraz po niemieckiej stronie wchodzimy na plażę dla psów, a idąc odważnie dalej natkniemy się na plażę naturystów … uwaga więc gdy zdecydujemy się na spacery z dziećmi brzegiem morza w kierunku Ahlbecku