Pokazywanie postów oznaczonych etykietą atrakcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą atrakcja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Międzyzdroje – Gabinet Figur Woskowych – WAX Museum.

Międzyzdroje są jednym z nielicznych miejsc w Polsce obok Łodzi, Poznania i Zakopanego, w którym możemy z bliska oglądać figury wyobrażające znane nam osoby z kart historii, świata kultury i sportu jak również postacie z mediów oraz z popularnych filmów animowanych dla dzieci. Jedyny na polskim wybrzeżu Gabinet Figur Woskowych umiejscowiony jest w reprezentacyjnej części kurortu tuż przy molo i pasażu nadmorskim, w bliskiej odległości od renomowanej Promenady Gwiazd. To właśnie to sąsiedztwo pozwala na niemalże jednoczesne obcowanie z odwiedzającymi Międzyzdroje uznanymi aktorami kina, telewizji i scen polskich, którzy pozostawiają tu odciski swoich dłoni niejednokrotnie z ich wiernymi kopiami odlanymi w wosku w WAX Museum. 
Na dwóch kondygnacjach w salach wystawowych przywita nas blisko 100 niezwykle realistycznych zaprezentowanych replik postaci. Figury prawie do złudzenia przypominają prawdziwe osoby, ponieważ zachowują ich naturalny wzrost, a plastyczność wosku jako materiału umożliwia wiarygodne odtworzenie rysów twarzy. 
Dodatkowa możliwość nieodpłatnego zrobienia pamiątkowego zdjęcia pozwala na „uwiecznienie dla potomności” naszego spotkania z daną gwiazdą ekranu lub sportu, dyktatorem czy znanym politykiem. 
W świecie rzeczywistym nigdy nie mielibyśmy tak niepowtarzalnej okazji aby obcować ze zgromadzoną w jednym miejscu tak dużą ilością sław zarówno żyjących współcześnie jak i historycznych czy baśniowych postaci. Gabinet Figur Woskowych jest oryginalną atrakcją turystyczną wręcz na skalę światową, wyróżniającą się swoją niepowtarzalnością na polskim wybrzeżu, a wizyta w nim może sprawić nam wiele radości oraz stanowić rozrywkę dla osób w każdym przedziale wiekowym.

Skąd pochodzą i jak powstają woskowe figury ?

Odlane i wyrzeźbione figury mają do przebycia daleką drogę do Międzyzdrojów bo aż z Federacji Rosyjskiej z delty Newy. To właśnie w Petersburgu powstają te wirtuozowsko uformowane woskowe podobizny. W specjalistycznej pracowni położonej niedaleko od Państwowego Muzeum Rosyjskiego są one tworzone, a następnie dostarczane do WAX Museum w naszym nadbałtyckim uzdrowisku.
W petersburskiej pracowni realizowane są wszystkie zamówienia na każdą wybraną replikę postaci, a wycena całkowita w przypadku uformowania całej kopii osoby z wosku to rząd wielkości ok. 5 tys. €uro. Z uwagi jednak na ogromne koszty jednostkowe związane z wytworzeniem z plastycznego materiału pojedynczej figury, z reguły są zamawiane wyłącznie widoczne elementy postaci czyli głowy i ręce oraz czasami nogi. Główna część repliki czy jej korpus jest wykonywana na miejscu, ale już nie z tak drogiego tworzywa. W szczególnych sytuacjach, jeżeli strój danej postaci historycznej tego wymaga jak np. Kleopatry dodatkowo z wosku została odlana niemalże cała postać ostatniej królowej Egiptu.

Należy jednak podkreślić, ze nie wszystkie wystawione w Gabinecie figury należą do międzyzdrojskiego WAX Museum. W celu dokonywania czasowych rotacji w prezentacjach wystawienniczych około połowy woskowych podobizn jest wynajmowana, po to by w kolejnym okresie wakacyjnym zadziwić odwiedzających nową kolekcją figur. Najczęściej taka sytuacja ma miejsce w przypadku znanych postaci historycznych i cieszących się dużą popularnością – będących na tzw. topie - współcześnie żyjących zagranicznych aktorów i aktorek. Takie repliki często zmieniają lokalizacje odbywając tym samym podróże po całym świecie goszcząc w danym miejscu tylko przez dłuższą lub krótszą chwilę.

Czyje podobizny zobaczymy w Muzeum Figur Woskowych ?

W Gabinecie Figur Woskowych czekają na nas odzwierciedlone szczegółowo postacie historyczne, osoby znane z życia publicznego, w tym legendarne gwiazdy sportu, muzyki i wielkiego ekranu, kultowych filmów animowanych oraz figury żyjących osób wpisanych do księgi rekordów Guinnessa z uwagi na nadnaturalne odstępstwa od przeciętnego wyglądu zwykłego człowieka.

Wśród niekwestionowanych gwiazd kina na pierwszej pozycji znajduje się replika postaci Charliego Chaplina – odtwórcy głównych ról w hoollywoodzkich produkcjach, reżysera w dobie okresu kina niemego oraz późniejszych filmów udźwiękowionych, twórcy najsłynniejszej postaci trampa.




W gronie współczesnych światowych gwiazd kina prym wiedzie Angelina Jolie i to nie tylko z uwagi na zniewalającą urodę wraz z niekwestionowanym kunsztem aktorskim ugruntowanym Oscarem, trzema Złotymi Globami i Nagrodą Gildii Aktorów Filmowych ale przede wszystkim ze względu na wieloletnią działalność charytatywną na rzecz krajów Trzeciego Świata jako Ambasador Dobrej Woli UNHCR.
Drugim celebrytą jest bardzo popularny, a zarazem ekscentryczny Johnny Depp tutaj uosobiony w jednej ze swoich czołowych ról Jack’a Sparrow’a w serii filmów „Piraci z Karaibów”.


Dużą popularnością cieszą się również nasi rodzimi aktorzy znani chociażby z kultowych kreacji filmowych jak np. dwie wyobrażone postacie Kargula i Pawlaka z filmu „Sami Swoi” o ziemiach odzyskanych i stojący nieopodal Daniel Olbrychski w niezapomnianej roli Kmicica z „Potopu”.
No i oczywiście Zbigniew Zamachowski w swojej szczytowej formie rodem z pełnego kadru „Zawróconego” Kazimierza Kutza w kapitalnym ujęciu bez butów z dziurawymi skarpetkami. Pogłoski głoszą, że rozważane jest dostawienie do postaci aktora woskowego wizerunku jego obecnej partnerki Moniki Richardson, czy byłoby to słusznym posunięciem osądźcie to już Państwo sami ?

Być może takie rozwiązanie skłoniłoby aktora do przekroczenia progów Gabinetu Figur Woskowych w Międzyzdrojach jak uczynił to ku własnej uciesze Cezary Pazura. Pan Pazura celowo odwiedził Muzeum aby się przekonać jak wygląda w woskowej imitacji samego siebie, po czym z zadowoleniem uwiecznił dwóch Cezarów na zdjęciu. Ale zdarzają się też niekontrolowane incydenty – przykład może stanowić postać Katarzyny Figury, która potraktowana żrącą substancją nie nadawała się już do naprawy – przykre bo swój stosunek do rodzimej gwiazdy można wyrażać na zupełnie inne sposoby niekoniecznie niszcząc wytwór czyjejś pracy…

Na ekspozycji muzealnej sporą frajdą zwłaszcza dla miłośników animacji będą postacie rodem z filmów rysunkowych oraz fabularyzowanych baśni także dla dorosłych. Kreskówki godnie reprezentują tu główni bohaterowie z ostatnich hitów kinowych: „Avatar” i „Epoka Lodowcowa” oraz wcześniejszych jak chociażby z serii Shreka. Swoje miejsce na salach gabinetowych znalazły także postacie z „Alicji w Krainie Czarów” lub raczej w satyrycznej Krainie Dziwów jak również ciągle niezapomniani bohaterowie z książki i ekranizacji „Podróży Guliwera”.

Ponadto spotkamy tu reprezentantów mitologii greckiej tj. zamkniętego w labiryncie przez króla Krety Minotaura czy wyobrażanego jako pół konia pół człowieka Centaura oraz demoniczną Harpię. Dodatkowo zobaczymy przerażającą postać wilkołaka - legendarnego człowieka, który przekształcał się w wilka atakując ludzi i zwierzęta domowe.

Poza kopiami postaci wyjętych z baśni mamy w WAX Museum także przedstawicieli utworów literackich jak choćby najsłynniejszą postać duńskiego księcia Hamleta z dramatu Williama Szekspira wyobrażonego z czaszką Yoricka w trakcie wygłaszania najbardziej znanego na świecie monologu „być albo nie być”.

W muzeum kolejną dużą grupę stanowią repliki słynnych artystów, którzy odcisnęli piętno na sztuce, muzyce i kulturze światowej. Koneserzy woskowych imitacji spotkają tu wierne kopie Leonarda da Vinci – pierwowzoru „człowieka renesansu”, najwszechstronniej utalentowanego człowieka swoich czasów, Jana Matejki – najwybitniejszego przedstawiciela malarstwa odwołującego się do wielkich wydarzeń z dziejów Polski  czy wreszcie Salvadora Dali hiszpańskiego surrealisty.

Obok nich znajdziemy przykłady wybitnych kompozytorów z Fryderykiem Chopinem na czele – naszym wielkim romantycznym twórcą wielu utworów muzycznych, w tym dramatycznych scherz, wspaniałych etiud z najbardziej znaną „rewolucyjną”, nokturnów czy wreszcie mazurków nawiązujących do muzyki ludowej Mazowsza. Poza muzyką klasyczną w WAX Museum musiały również zagościć sławy muzyki współczesnej z królewską parą popu na czele tj. Madonną i nieżyjącym już Michaelem Jacksonem, w gronie tym znalazł się także Elton John.

Na pierwszym piętrze wśród grupy osób znanych z kart historii publiczność szczególnie żywo reaguje na siedzącą obok siebie wielką trójkę: prezydenta USA Franklina Delano Roosevelta, przywódcę ZSRR Jozefa Stalina i premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla zupełnie jak podczas Konferencji Teherańskiej z 1943 roku. Wiele osób zatrzymuje się, a rodzice często tłumaczą dzieciom podjęte w trakcie spotkania przywódców koalicji antyhitlerowskiej znamienne w skutkach ustalenia dotyczące m.in. wydzielenia sowieckiej strefy wpływów w Europie Wschodniej.
Podobnie rzecz się ma przy postaci odwzorowującej Marię Skłodowską-Curie, gdzie w sytuacji zetknięcia z polską uczoną, prekursorką radiochemii i podwójną noblistką przeprowadzane są „małe lekcje historii”. W Gabinecie Figur Woskowych zbliżamy się też do współcześnie żyjących głów państw w tym miejscu reprezentowanych przez Baracka Obamę obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych i Lecha Wałęsę byłego prezydenta Polski tutaj przedstawionego z okresu przewodnictwa w „Solidarności”. Wykraczająca poza wszelką kategoryzacją jest z pewnością odtworzona wiarygodnie postać najsłynniejszego Polaka – naszego wielkiego Papieża Jana Pawła II.

W Muzeum wystawione są również postacie osób z zaburzeniami rozwoju lub takie, których obyczaje plemienne skłoniły do zniekształcenia naturalnego wyglądu. Dzieciom najbardziej podobają się właśnie te figury ponieważ kojarzą im się ze stworami mitologicznymi lub baśniowymi. W gabinecie ta część prezentacji określana jest mianem „dziwolągów”. Możemy tu spotkać umiejscowionych tuż obok siebie najwyższego Chińczyka mierzącego 2,45 m i małą Chinkę, która przy takiej konfrontacji wydaje się być zaledwie lalką, a nie repliką dziewczynki. Inną ciekawostką jest mężczyzna, który z uwagi największy rozmiar stóp odnotowany kiedykolwiek na świecie i zarejestrowany w Księdze Rekordów Guinnessa zyskał przydomek „Big Food” czyli „Wielkiej Stopy” jak mityczna człekopodobna istota żyjąca w Górach Skalistych. W tym wypadku jednak ta ponadnormatywna wielkość stóp jak i cała postura – wzrost 2,3 m i waga 280 kg -  były efektem dotkliwej, okaleczającej ciało choroby zwanej słoniowacizną, na którą nadal cierpi ok. 100 mln ludzi na świecie.

Kolejnym przykładem w tej nazwijmy to kategorii jest kobieta o najbardziej wydłużonej szyi dochodzącej do 40 cm. Wyglądem przypomina trochę żyrafę gdyby nie fakt, że bez umiejscowionych na szyi mosiężnych pierścieni kobieta nie byłaby w stanie utrzymać głowy. Taka deformacja następuje stopniowo, rozpoczyna się kiedy dziewczynce w wieku pięciu lata zakłada się pierwszy pierścień, a potem kolejne aż do osiągnięcia dorosłości. Ten proceder praktykuje się nadal w etnicznych plemionach Padaung co oznacza dosłownie „miedziane obręcze” żyjących na terenach Tajlandii i północnej Birmy. Ponadto natkniemy się na inne osobowości z kategorii „naj” – będą nimi człowiek z największymi uszami czy kobieta o najwęższym obwodzie w pasie czyli tzw. „talii osy”.



Poza wymienionymi w Gabinecie znajduje się jeszcze wiele replik sławnych ludzi i kopii postaci z wyobraźni stanowiących łącznie niebagatelną zbiór około 100 woskowych figur umieszczonych na dużej powierzchni muzealnej na dwóch kondygnacjach.

Muzeum można zwiedzać z częstotliwością co najmniej raz do roku ponieważ poza stałą ekspozycją część figur zostaje sukcesywnie wymieniana w zależności od zmian trendów w dziedzinie życia publicznego oraz nowości pojawiających się na ekranach kin, w tym hitów kinowych. Taka swoista reorganizacja wśród dotychczasowych rezydentów gabinetowych ma najczęściej miejsce w okolicach miesiąca marca przed zbliżającym się kolejnym sezonem urlopowym.

Godziny otwarcia i ceny biletów.

Gabinet Figur Woskowych mieści się na ul. Bohaterów Warszawy 19 i jest otwarty w sezonie wakacyjnym lipiec-sierpień od godz. 1000 do zachodu słońca tj. do godz. 2000  natomiast w maju, czerwcu i wrześniu od godz. 1000 do godz. 1800 , a od października do kwietnia w godz. 1000 -1600. Często w marcu WAX Museum może nie być czynne z uwagi na wymianę eksponatów.

Ceny biletów to: normalny 15 zł i ulgowy dla dzieci 12 zł.

W Muzeum obowiązuje zakaz dotykania figur woskowych.

Gabinet Figur Woskowych po niemieckiej stronie wyspy Uznam.

Dla osób, które chciałyby zobaczyć jeszcze więcej woskowych kopii gwiazd z kręgów kina, muzyki, replik ludzi znanych z życia politycznego lub postaci rodem z filmów animowanych niedaleko bo tuż za polską granicą na wyspie Uznam mamy druga taką okazję. W Heringsdorfie, przy najdłuższej promenadzie w kontynentalnej Europie łączącej Świnoujścia z trzema kurortami cesarskimi, obok wejścia na molo mieści się Gabinet Figur Woskowych (Wachfigurenkabinett), w którym znajdziemy imitacje 60 sław prezentowanych na powierzchni 500 m2

sobota, 27 kwietnia 2013

Udając się w głąb wyspy Uznam – Benz, Dargen i Zirchow.


W naszych wcześniejszych wyprawach wędrując po niemieckiej części słonecznej wyspy Uznam ze Świnoujścia najpierw udaliśmy się do sąsiadujących z Polską trzech słynnych kurortów cesarskich leżących tak blisko siebie, że granice między nimi są praktycznie niezauważalne: Ahlbecku, Heringsdorfu i Bansin

Dalej kontynuowaliśmy nasze zwiedzanie oddalając się na północ wzdłuż wybrzeża zaczepiając w okolice Zempin gdzie mogliśmy stanąć na najwęższym pasie wyspy i do Zinnowitz z dwoma najciekawszymi atrakcjami jakimi są podwodna gondola i podnoszona kapsuła by na koniec zakręcić na cyplu przy ujściu Piany i udać się do Muzeum Historyczno-Technicznego Peenemünde

herb Benz
Teraz chciałabym zaproponować Państwu kolejną i ostatnią z serii ekspedycję po niemieckich miejscowościach tym razem usytuowanych w głębi wyspy. 
Będą nimi Benz z holenderskim wiatrakiem i zabytkowym kościołem z kamienia polnego, Dargen - gdzie z sentymentem obejrzymy samochody-eksponaty w Muzeum Techniki i Motoryzacji oraz do w drodze powrotnej zajrzymy do Zirchow i udamy się na wystawę modeli samolotów oraz makiet całych lotnisk sterowanych komputerowo. 

Oczywiście nie są to wszystkie atrakcje, które może nam zaoferować wyspa Uznam ale ja w tym wypadku dokonałam pewnego wyboru co do lokalizacji i miejscowości biorąc pod uwagę ich duże zróżnicowanie pod względem krajobrazowym, ciekawostek natury turystycznej, walorów poznawczych oraz prezentowanej wiedzy historycznej.  

Benz


Benz położony jest nad jeziorem Schmollen będącym mekką dla tutejszych wędkarzy w odległości ok. 17,5 km od przejścia granicznego przy ul. Wojska Polskiego Świnoujście-Ahlbeck. Początek osady wiąże się ze stopniową chrystianizacją wyspy przez mnichów zakonu kontemplacyjnego – norbertanów. W XII wieku część przybyłych zakonników z klasztoru w Pudagli osiedla się w Benz i została wzniesiona pierwsza świątynia w 1315 roku.

Moim zdaniem główną atrakcją sielankowej miejscowości jest usytuowany na wzgórzu holenderski wiatrak (niem. Holländermühle) wybudowany w 1823 roku na planie wieloboku o wysokości 16m. 
Dochodzimy do niego oznaczoną trasą wzdłuż wioski, a następnie wijącą się ścieżką pod górę. Wspaniale utrzymany i pokryty gontami pełnił początkowo funkcję młyna wiatrowego, następnie zmodernizowany i jako jeden z pierwszych budynków na wsi napędzany elektrycznie. 
Silne podmuchy wiatru od wybrzeża wprawiały w ruch śmigła o rozpiętości 22 m, do dzisiaj nawet w bezwietrzny dzień jak staniemy nieco w oddali możemy zaobserwować gołym okiem pewne ruchy jego skrzydeł świadczące o znacznej cyrkulacji powietrza w tym miejscu. 
Po zelektryfikowaniu w 1937 roku usunięto z wnętrza wał skrzydłowy odpowiedzialny za przekazywanie mocy na każde z pięter tworząc tym samym przestrzeń dla wind i przekładni transmisyjnych. 
Po przeprojektowaniu i przebudowie młyn przestał być narażony na burze, a jego skrzydła utraciły swoją funkcjonalność stając się jedynie elementem ozdobnym charakterystycznym dla budowli tego typu. 

Po II wojnie światowej podczas kolektywizacji rolnictwa przeprowadzanej w DDR młyn stopniowo tracił swoje dawne znaczenie. Mąka, mączka i inne wyroby przemiału zbóż były produkowane ekonomiczne i na dużą skalę w mieście Uznam, konkurencję dla Benz stanowił również elektryczny młyn w Neppermin. W 1972 roku zmarł ostatni z klanu młynarskiej rodziny – Werner Jahne i dalsze losy wiatraka stanęły pod znakiem zapytania. 

W 1974 roku zakupiony przez znanego malarza – profesora Otto Niemeyer_Holstein'a, który za pieniądze z uzyskanej nagrody państwowej podjął prace rekonstrukcyjne i konserwatorskie wraz z założeniem nowych skrzydeł. Na jego wniosek zabytkowa budowla została zaliczona w poczet pomników historycznych wyspy Uznam stając się jednocześnie miejscem rozlicznych wernisaży malarskich. W swoim testamencie zmarły w 1984 roku i pochowany na pobliskim cmentarzu artysta przekazał zabytek techniki sektorowi publicznemu. 

Stanowiący inspirację wielu prac malarskich nietypowy jak na te tereny holenderski wiatrak zwrócił uwagę również na drugi pamiątkowy obiekt  jakim był wzniesiony z kamienia kościół świętego Piotra. Po założeniu Stowarzyszenia Kulturalnego objęto patronatem obie zabytkowe budowle. Miłośnicy wiatraków z Benz za główny cel stawiają sobie zachowania spuścizny architektonicznej minionych epok jak również promowanie lokalnej kultury i sztuki oraz jej popularyzację.

Obecnie w wiatraku mieści się muzeum młynarstwa udostępnione odpłatnie zwiedzającym. Niestety wewnątrz wszystkie informacje są zamieszczone wyłącznie w języku niemieckim. Wchodzimy do środka i przenosimy się w dawne czasy zapoznając się z mechanizmem funkcjonowania młyna przechodząc kolejno od części podpiwniczonej poprzez kolejne piętra coraz węższymi schodami aż na samą górę. Na górnej kondygnacji zaobserwujemy umocowaną na ogromnym obracanym łożysku bryłę dachową połączoną ze śmigłami oraz żeliwne rolki po których sunęła czapa po pierścieniu przytwierdzonym do nieruchomej części korpusu wiatraka. Z zewnątrz natomiast widoczny jest po przeciwległej stronie do skrzydeł drewniany wiatraczek, który regulował samoczynnie za pomocą przekładni ustawienie czapy w stosunku do wiatru. Całość korpusu wiatraka jak i jego zachowane w autonomicznym stylu wnętrze z dawnym oprzyrządowaniem i licznymi fotografiami oraz dokumentacją robi duże wrażenie zwłaszcza, że możemy poruszać się po nim sami co pozwala nam poznać dogłębnie zarówno budowę wiatraka jak i stanowi dla nas niepowtarzalną, namacalną lekcję historii pracy i życia młynarzy.

Wiatrak sporadycznie jest uruchamiany, np. ma to miejsce w pierwszy tydzień letnich wakacji podczas organizowanego tu festynu, którego punktem koronnym jest poczęstunek upieczonym w piecu chlebem na zakwasie z mąki zmielonej w młynie. W budynku vis-à-vis młyna znajduje się kawiarenka i mały punkt ze sprzedażą pamiątek.

Obok młyna możemy spotkać pasące się stado koni otoczone elektrycznym pastuchem. Trzeba być uważnym ponieważ chcąc zrobić zdjęcie możemy nie zauważyć ogrodzenia i zostać potraktowani prądem o niskim napięciu co właśnie mi się przydarzyło…
Młyn można zwiedzać w godzinach 1000 - 1700 od wtorku do niedzieli w okresie od kwietnia do października.
Holenderski wiatrak był natchnieniem dla wielu artystów, do najbardziej znanych należy obok Otto Niemeyer-Holstein'a amerykański malarz niemieckiego pochodzenia Lyonel Feininger. Swój ulubiony motyw wiatraka namalował w 1910 roku, zarówno ten obraz jak i inne prace oraz przedmioty codziennego użytku należące do malarza można obejrzeć w małej galerii-muzeum – Gabinecie Sztuki Usedom mieszczącej się niedaleko kościoła.

Drugim zabytkowym obiektem wartym polecenia jest wspomniany już protestancki Kościół Świętego Piotra. Pierwsze udokumentowane wzmianki o chrześcijańskiej świątyni pochodzą już z 1229 roku w odniesieniu do świadczącego tutaj posługę księdza Martinusa z Benz. 

Samą prostokątną, trzynawową budowlę z wczesnego gotyku cechuje oryginalny sposób wykonania z kamienia polnego. W trakcie wojny trzydziestoletniej Dom Boży uległ zniszczeniu używany jako stajnia dla koni, podjętą odbudowę w 1740 roku w stylu renesansowym oparto na zachowanych fragmentach XIII wiecznych murów oraz rozbudowano o szczyt wieży z kapturem zaopatrzonym w wiatrowskaz oraz  prezbiterium. 

W 1876 roku po gruntownym remoncie drewniane sklepienie kolebkowe zaprojektowano jako gwiaździste niebo zdobiąc je 148 plafonami, z których tylko 2 są identyczne – warto tutaj „pobawić się” w odnalezienie tożsamych emblematów gwiazd oraz poszukać dodatkowych 64 plafonów z różami. 


W kościele wskazane byłoby zwrócenie uwagi na historyczną ambonę z 1666 roku, chrzcielnicę której podstawa datowana jest na ok. 1200 rok jak również na barokowy ołtarz z 1772 roku z kopią obrazu Anthonisa van Dycka "Opłakiwanie Chrystusa" podarowaną świątyni przez Muzeum Cesarza Fryderyka w Berlinie. 

Ponadto w północnej części prezbiterium usytuowana jest płyta nagrobna z płaskorzeźbą przedstawionego w rycerskim stroju kanclerza i marszałka dworu cesarskiego Jacoba z Küssow zmarłego z 1586 roku w zamku w Pudagli. Organy pochodzące z 1847 roku zostały wytworzone przez szczecińską firmę Kaltschmidt, po przeróbkach w roku  1967 i 1978 poszerzone i wzbogacone do 10 klawiatur ręcznych i 4 nożnych. Spośród dwóch bliźniaczych dzwonów odlanych w 1814 roku na jednym z nich widnieje napis gloryfikujący odwagę Fryderyka Wilhelma oraz wygraną Prus nad wojskami napoleońskimi. Dzwony miały głosić światu hymn zwycięstwa i powrotu pokoju na te ziemie oraz w kolejnych latach upamiętniać te historyczne wydarzenia.

Dargen


Dargen jest niedużą, spokojną miejscowością położoną w środkowej części wyspy Uznam powstałą ok. 1836 roku. Nie ma bezpośredniego dostępu do żadnego akwenu wodnego ale od najbliższego jeziora gdzie znajduje się niewielki port dla jachtów i łodzi motorowych dzieli ją jedynie odległość ok. 2 km. Port położony nad wodami tzw. Małego Zalewu otoczony przez niewielki kamienny falochron w okresie II wojny światowej służył jako punkt przeładunku amunicji transportowanej w dalszej kolejności do podziemnych bunkrów w Mellenthin.

Najważniejszym miejscem turystycznym jest zlokalizowane na Bahnhofstrasse 7 Muzeum Techniki i Motoryzacji (niem. Technikmuseum und Zweirad Museum). 
Założone przez miłośników motoryzacji i otwarte w 1997 roku na terenie byłego DDR-owskiego gospodarstwa rolnego na dużym ogrodzonym obszarze prezentuje pojazdy różnego typu używane w socjalizmie.  

Na placu na świeżym powietrzu zobaczymy zarówno samochody osobowe, ciężarowe, ciągniki, motocykle, autobusy jak i sprzęt wojskowy, ogromne silniki, pompy i inne urządzenia motoryzacyjne, w tym używane przez straż pożarną. Najbardziej wyeksponowany jest najczęściej kojarzony z NRD, jej towar eksportowy czyli dawniej bardzo popularny trabant zwany również „zemstą Honeckera”. Obecnie ten kultowy już zabytek motoryzacji ma nadal wielu swoich wielbicieli organizujących zjazdy właścicieli Trabantów z całego świata. 

Do perełek zaprezentowanych w Muzeum z pewnością zalicza się również stojący w centralnej części placu czerwony autobus, który jako pierwszy egzemplarz w bloku RWPG posiadał klimatyzację i był wykorzystywany przez I Sekretarza Partii, przywódcę NRD Ericha Honecker’a. 

Zwiedzający muzeum może nie tylko dojść do każdego pojazdu ale ma także pozwolenie na zajęcie miejsca przy kierownicy i obejrzenia całego wnętrza automobilu. 



Poza prezentacją na powietrzu dodatkowo możemy odwiedzić halę wystawową z ekskluzywnymi samochodami jak również towarami konsumpcyjnymi, gadżetami i przedmiotami gospodarstwa domowego, sprzętem radiowo-telewizyjnym, a nawet z odwzorowanymi w całości umeblowanymi pokojami rodem z demoludów.

Nie tylko wrażenia wizualne ale i swoisty zapach starych przedmiotów a także klimat miejsc pozwala zwiedzającym wrócić do czasów byłego NRD. Entuzjaści motoryzacji zapoznają się z przeglądem pojazdów nie tylko produkcji niemieckiej ale również ze wszystkimi dwuśladami z okresu 1945-1989 wytworzonymi w byłym „bloku wschodnim”.

Na zewnątrz podejdziemy do dawnej stacji benzynowej z używanymi jeszcze nie tak dawno stylowymi dystrybutorami.
Muzeum otwarte jest z uwagi na jego znacząca część prezentowaną na powietrzu w okresie od kwietnia do października z pominięciem zimy w godzinach 1000 – 1800. Bilety w cenie odpowiednio dla dorosłych 5 Euro i dla dzieci 3,5 Euro.

Zirchow


Niewielka miejscowość położona na południu wyspy nad brzegiem Zalewu Szczecińskiego o polskiej historycznej nazwie Czechów lub Sierchów. Pierwsze źródłowe informacje w oficjalnych dokumentach pochodzą już z 1239 roku.

Miejscem godnym polecenia jest ewangelicki Kościół pod wezwaniem patrona rzemieślników Świętego Jakuba (niem. St Jacobuskirche) wybudowany w 1280 roku na niewielkim pagórku w centralnej części wioski przy drodze głównej.

Wzniesiony z kamienia polnego i cegły w przeszłości pełnił również funkcje schronienia przed najazdami jako twierdza obronna stąd grubość murów sięga tu aż 1,1 m, a w dobudowanej w XV wieku wieży szerokość ścian osiąga nawet 1,5 m. Niewątpliwą osobliwością i nietypowym rozwiązaniem architektonicznym jest oparcie i połączenie dzwonnicy na wielu krzyżach świętego Andrzeja w kształcie litery X sięgających aż do fundamentów wieży.

W XVIII wieku po zniszczeniu wskutek uderzenia pioruna zastąpiono dotychczasową spiczaste zwieńczenie barokową kopułą z mniejszą iglicą. W 1780 roku Dom Boży wyposażono w ołtarz i ambonę, a w 1867 roku zainstalowano organy wyprodukowane w firmie Kaltschmidt ze Szczecina.


W 1882 roku kościołowi ofiarowano kopię obrazu Chrystusa w typie Ecce Homo Paula Händlera wykonaną przez portrecistę Haynacher’a, która zawisła na honorowym miejscu nad ołtarzem głównym.

Ściany świątyni zdobią wspaniałe XV-wieczne malowidła, które zostały zamalowane w czasach reformacji, a następnie przypadkowo odkryte podczas przeprowadzanej konserwacji w 1958 roku i odrestaurowane.

W kościele odbywają się cykliczne koncerty muzyki klasycznej i organowej. Zabytkowy obiekt sakralny udostępniony jest do zwiedzania od maja do października z wyłączeniem piątków, sobót i niedziel w godzinach 1000 – 1800.

W bliskim sąsiedztwie Zirchow znajduje się Port Lotniczy Heringsdorf oddalony o ok. 10 km od Świnoujścia. Dzięki Wolfgangowi Breves’owi pomysłodawcy i założycielowi wystawy w budynkach dawnego terminalu mamy dzisiaj możliwość zobaczenia dużych modeli samolotów w skali 1:87 i 1:45 oraz makiet zabudowań lotnisk. 
Tworząc z pasją oraz gromadząc poszczególne egzemplarze stworzył pokaźny zbiór okazów samolotów od ponad 20 znanych przewoźników. Obejrzymy tu ciekawe modele samolotów takich jak np. Airbus A 380 o długości 1,5 m i rozpiętości skrzydeł 1,75 m. 

Wykonane ręcznie makiety przypominające autentyczne lotniska w pomniejszonej skali są oświetlane komputerowo przy użyciu aż 5 tysięcy lampek. Płyta, pasy startowe długości 10 m, pasy techniczne, drogi dojazdowe oraz torowiska szybkiego pociągu ICE, budynki zaplecza jak również ponad 3 tysiące figurek obsługi lotniska i pasażerów to w pigułce obraz tego monstrualnego dzieła ludzkich rąk przypominającego do złudzenia autentyczny terminal lotniczy. Niezbędne kable do obsługi makiety rozciągają się na niebagatelną odległość 10 km. Całość jest zdecydowanie godna polecenia i obejrzenia na własne oczy nawet dla osób nie będących pasjonatami lotnictwa.
Cena biletu wstępu na wystawę wynosi 5 Euro dla osób dorosłych i 2,5 Euro dla dzieci i młodzieży do lat 14-tu. 

środa, 17 kwietnia 2013

Atrakcje turystyczne kurortów Meklemburgii na niemieckiej części wyspy Uznam zwanej „Wyspą Słońca” – Zempin i Zinnowitz.


Wyspa Słońca


Wyspa Uznam (niem. Usedom) jest niezwykłym miejscem z uwagi na swoje zróżnicowanie geomorfologiczne. Ten stosunkowo „młody” twór geologiczny powstał po ostatnim zlodowaceniu ok.14-15 tysięcy lat temu kiedy to schodzące wody ukształtowały powierzchnię ujścia Odry do Bałtyku. 
Początkowo tereny niezamieszkane bagnisk i rozlewisk stopniowo osuszając się tworzyły wydmy i obecną linię brzegową. Od VII wieku sukcesywnie zasiedlane przez osadników w okolicach Zalewu Szczecińskiego, którzy przyjęli chrzest od biskupa Ottona z Bamberga w 1128 roku zgodnie z jego własnoręcznym zapisem jako „Słowianie Wielkiej Wyspy” nazywanej wówczas Uznoimia. 
Dzisiejsza wyspa ogrodzona jest od stałego lądu dwoma ujściami rzek, od wschodu Świny (niem. Swine) i od zachodu Piany (niem. Peene) zajmuje obszar między akwenami Bałtyku i Zalewu Szczecińskiego o powierzchni 445 km2. Do Niemiec należy przeważająca część terytorium wyspy tj. 83,8% stanowiące 373 km2 natomiast do Polski teren wielkości 72 km2 zajmowany przez centrum miasta Świnoujście. Od końca XIX wieku po przekopaniu południowo-wschodniego fragmentu wyspy Kanałem Cesarskim (niem. Kaiserfahrt) - obecnie Piastowskim została od niego oddzielona wyspa Karsibór
Przez Niemców Uznam nazywany jest „Wyspą Słońca” ponieważ statystycznie rzecz biorąc średnio w ciągu 1917 godzin świeci tu słońce, co daje ponad 5 godzin dziennie. Jest to jedno z najbardziej nasłonecznionych rejonów zarówno w Polsce jak i w Niemczech. Ilość ogrzewczych promieni słonecznych przekłada się również na temperaturę wód w Bałtyku, które w rejonie Świnoujścia są najcieplejsze na całym polskim wybrzeżu
Przybrzeżna, druga co do wielkości po Rugii wyspa Niemiec cechuje się bardzo urozmaiconym krajobrazem.  
Spotkamy tu liczne lasy należące do Parku Narodowego Usedom, łąki, wzgórza morenowe, tereny bagienne Thurbruch o powierzchni 16 km2, urwiska, jeziora, z których największym jest Gothensee w okolicach Bansin oraz ciągnące się nieprzerwanie wzdłuż północnej części piaszczyste plaże. 
Najwyższym szczytem jest góra Golm wznosząca się na 69 metrów ponad poziom morza leżąca w bezpośredniej bliskości granicy polsko - niemieckiej, pomiędzy miejscowościami Ahlbeck a Kamminke. Uznam traktowany jako „klejnot północno-niemieckich obszarów krajobrazowych” z uwagi na jego szczególne walory rekreacyjne i turystyczne. Obok chat krytych strzechą, rozsianych w wielu miejscach, starych młynów, zabytkowych zabudowań w tym urokliwych kościółków w środkowej części wyspy mamy jeszcze 9 ścisłych rezerwatów przyrody, w których podobnie jak w Międzyzdrojach spotkamy nasze rodzime żubry. 
Można by powiedzieć, że wszystko tu jest czego dusza zapragnie, jeżeli jeszcze do całej listy dodamy 10 wspaniałych architektonicznie kurortów nadmorskich stojące kolejno za sobą jak kostki domina to będziemy mieli z grubsza pełny obraz tej malowniczej wyspy. Poczynając od Świnoujścia są to: Ahlbeck, Heringsdorf, Bansin, Ückeritz, Kolpinsee, Koserow, Zempin, Zinnowitz, Trassenheide i Karlshagen.  
My z naszą wycieczką po wyspie Uznam udamy się do wybranych miejscowości, w których odnajdziemy niepowtarzalne miejsca godne zwrócenia naszej uwagi i bardzo ciekawe atrakcje turystyczne. Najpierw będziemy podążać trasą wzdłuż wybrzeża, a następnie obierzemy drugi kierunek - jadąc w głąb wyspy. 
Swoją podróż zaczniemy od Zempin, kolejno pojedziemy do Zinnowitz i  Peenemünde, a na koniec naszej wyprawy zaczepimy jeszcze o Benz, Zirchow i Dargen.

Najwęższy fragment wyspy Uznam w okolicach kurortu Zempin.

 Zempin jest najmniejszym spośród czterech tzw. Kąpielisk Bursztynowych usytuowanych w środkowej części wyspy Uznam pomiędzy wybrzeżem Bałtyku a rozlewiskiem Zalewu Szczecińskiego. Urokliwy kurort położony jest na szerokości jedynie 1,3 km lądu, z portem rybackim po zachodniej stronie i portem jachtowym w osłoniętej zatoce.

W odległości zaledwie 800 metrów na wschód od miejscowości znajduje się prawdziwa atrakcja krajoznawcza. Jest nią najwęższy fragment wyspy wynoszący zaledwie 290 metrów szerokości oddzielający brzeg morza od zatoki Achterwasser będącej odnogą cieśniny rzeki Piana.

Stającym na rozdzieleniu dwóch brzegów możemy obserwować z jednej strony zmienne prądy zatoki, a z drugiej kontemplować się uderzającymi o brzeg falami morskimi. Na tym wąskim pasie lądu znajdują się poza plażą i wydmami także ścieżka rowerowa, droga komunikacyjna B111 oraz torowisko kolei UBB. Niespotykany zakątek wąskiego przesmyku stał się natchnieniem dla malarzy, którzy uwieczniali go na swoich obrazach. Do najbardziej znanych pejzaży pasa lądu pomiędzy dwoma akwenami wodnymi należy wykonany przez mieszkającego na tym terenie Otto Niemeyer-Holstein’a.

Zinnowitz – „perła Bałtyku” z podwodną gondolą i wznoszącą się kapsułą widokową.

Zinnowitz zwane „perłą Bałtyku” położone jest w północno-zachodniej części wyspy Uznam pomiędzy morzem a rozlewiskiem Piany w otoczeniu lasów bukowo-sosnowych w odległości 3,7 km od Zempin.

Miasto legitymuje się znacznie dłuższym od Świnoujście i cesarskiej trójki rodowodem bo sięgającym już 1309 roku, kiedy to książę Bogusław IV podarował trzy pomorskie wsie na rzecz klasztoru w Crummin. Jedną z nich była osada wiejska Tzys późniejsze Zitz, a następnie po kolejnej zmianie nazwy obecny już kurort Zinnowitz.

W centralnej części miejscowości usytuowane jest drewniane molo z 1993 roku o długości 315 m wraz z niezwykłym urozmaiceniem niespotykanym u wybrzeży w północnej części Europy.
Jest nim „gondola zanurzeniowa” (niem. Tauchgondel) wyróżniająca się nie tylko swoim kolorem, kształtem kapsuły i zadaszeniem połyskującym w promieniach słońca, ale przede wszystkim jest równocześnie swoistą przynętą jak i zachętą do zwiedzenia świata podwodnego.

Wchodząc do tej niezwykłej konstrukcji z podestu na molo czujemy jakbyśmy znaleźli się w łodzi podwodnej. Po zamknięciu hermetycznych drzwi stopniowo nurkujemy na ruchomym trzpieniu w podwodne „głębiny” mając sposobność podziwiania przemieszczającego się planktonu i życia morskich stworzeń na głębokości 4 m pod powierzchnią tafli wody i 1 m od dna morza.

Możemy tu zaobserwować – w zależności od pór roku, prądów morskich i niestety czystości wód Bałtyku - ławice małych rybek, małże, meduzy, kraby oraz inne żyjątka w ich naturalnym środowisku. Ponadto w trakcie podwodnej „żeglugi” zostajemy na pokładzie gondoli wprowadzeni w specyfikę świata słonowodnej fauny i flory ale tylko i wyłącznie w języku niemieckim oraz  obejrzymy trójwymiarowy film z akwenów południowych w tym rafy koralowe, egzotyczne ryby i drapieżniki m.in. rekiny.


Całość ekscytującej podmorskiej podróży trwa ok. 30 minut i kosztuje odpowiednio dla dorosłych 8 €uro i dla dzieci do lat 15-tu 5 €uro, bilety rodzinne 2+1 to cena 18 €uro, a 2+2 – 20 €uro. Kapsuła zabiera od min. 6 osób do max 24 osób. W podwodną wyprawę zabierze nas gondola od VI do VIII w godz. 10-21, w okresach IX-X i IV-V w godz. 10-18 oraz w III i XI w godz. 11-16.
Może nie jest to najtańsza z atrakcji turystycznych ale ciągle cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem turystów z wielu krańców świata działając jak magnes do skorzystania z tego przedziwnego wehikułu podmorskiej podróży prawie jak Jacques Cousteau. Podobno planowane jest zbudowanie podobnej kapsuły przy molo w Międzyzdrojach ?



Poza gondolą możemy skorzystać z rejsów statkami odpływającymi do sąsiednich kąpielisk niemieckich Meklemburgii i w drogę powrotną do Świnoujścia oraz Międzyzdrojów. Zanim jednak wrócimy do kraju zostańmy jeszcze trochę w samym Zinnowitz i nieodległych miejscowościach Uznamu aby zapoznać się z ich ofertą turystyczną. Powinniśmy chociaż na krótko przejść się ulicami przepięknego miasta, którego rozkwit przypadł na lata XX-te ubiegłego wieku mogąc nacieszyć oczy jego elegancką zabudową, imponująca architekturą, pospacerować po tętniącej życiem promenadzie i chwilę odpocząć na złocistej plaży.

Ponadto możemy zawitać jeszcze do kompleksu Promenadenhalle, które szykuje nam drugą ciekawą niespodziankę. Na domu umieszczony jest ruchomy taras widokowy pod nazwą Lift-Café unoszący się na wysokość 20 m nad poziomem morza. Pomieszczenie wygląda jak kapsuła z oszklonymi powierzchniami wokół i owalnym niebieskim zadaszeniem. Jednorazowo na przypominającej do złudzenia gondolę podwodną platformie widokowej mieści się 35 osób.
Wewnątrz mamy okazję zamówić coś orzeźwiającego w barku i posiedzieć przy oknie z panoramicznym widokiem na Bałtyk i Zinnowitz. Od pracowników uzyskamy informacje o samym kurorcie i jego historii oraz o otaczającej nas okolicy.
 Ta niecodzienna przyjemność będzie nas trochę kosztować – bilet dla osoby dorosłej w cenie 5 €uro i dla dzieci 4 €uro. Do bałtyckiej windy ku niebiosom (niem. Ostseelift) wsiądziemy codziennie między godz. 1100 a 1700 a przejażdżka i pobyt w górze będą trwały aż godzinę.

Ponadto w kompleksie znajduje się kino 3D w zainscenizowanej na łódź piracką sali, natomiast z zewnątrz pomieszczenie przypomina do złudzenia wyjętą z wody ogromną bombę głębinową.
Są tu wyświetlane naprzemiennie dwa półgodzinne fascynujące filmy o kosmosie i oceanicznym świecie: "Reise durch Universum 5D" i "Wunderwelt Ozean 3D – Tauchen am Riff". Bilety w cenie 4 i 3 €uro.

Reasumując Zinnowitz w swojej ofercie przygotowało dla nas dwa główne niespotykane punkty programu turystycznego: możemy zarówno opadać w dół w gondoli obserwując świat podwodny jak i wzbijać w przestworza patrząc na panoramę wspaniałego nadmorskiego uzdrowiska z lotu ptaka.  Zarówno gondola jak i podnosząca się kapsuła zostały utrzymane w zbliżonej konwencji architektonicznej i wyglądają jak bliźniacze siostry działające jak wabik i zaproszenie do zawitania w ich progi.


Kulturalną atrakcją Zinnowitz są coroczne Festiwale teatralne Winety związane tematycznie z legendarnym zatopionym miastem widmem. W trakcie festiwalu odbywają się liczne pokazy w tym z efektami pirotechnicznymi, występy artystów oraz spektakle z muzyką i tańcem.

piątek, 15 marca 2013

Świnoujście - Zabytki na wyspie Uznam – Wieża widokowa


Monumentalna, neogotycka wieża jest ocalałym fragmentem dawnego garnizonowego kościoła luterańskiego rozebranego w latach 60-tych XX wieku.

Obecnie pełni ona funkcję atrakcji turystycznej nieodłącznie wpisanej w program zwiedzania miasta.



Ze szczytu najwyższego punktu widokowego w Świnoujściu rozciąga się wspaniały, panoramiczny widok na poszczególne dzielnice, Park Zdrojowy, plażę, falochrony z charakterystyczną Stawą Młyny i na port, w dalszej perspektywie na latarnię morską na wyspie Wolin oraz na wyspę Karsibór.
Z daleka ujrzymy również Międzyzdroje, a po zachodniej stronie niemieckie uzdrowiska cesarskie -  kolejno: Alhbeck, Heringsdorf i Bansin.


Historia Kościoła p.w. Marcina Lutra

Świątynia luterańska została wybudowana z prywatnych funduszy jednej z najbogatszych obywatelek i znaczącej osobistości miasta– honorowego konsula Stanów Zjednoczonych oraz honorowego prezesa Krajowego Związku Kobiet – Marii Karoliny Emili Heys żyjącej w latach 1824-1899. Ostatnią jej wolą  było przekazanie ogromnej jak na ówczesne czasy kwoty blisko 2 milionów marek na budowę nowego kościoła i domu dziecka, a następnie na utrzymywanie tych instytucji: kościelnej i świeckiej przez władze miasta.

Realizując zapisy testamentowe z 1899 roku, w 1902 roku podjęto decyzję o budowie kościoła, wybrano projekt Fritza Gottlieba oraz lokalizację w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Zdrojowego w dzielnicy nadmorskiej. W kilka miesięcy później postawiono w miejscu przyszłej budowy kamień węgielny. Z uwagi na fakt, że na przełomie XIX i XX wieku ludność Pomorza Zachodniego pomimo zróżnicowania wyznaniowego była w przeważającej mierze reprezentowana przez ewangelików, świątynia została skonstruowana dla obrządku protestanckiego.

Kościół był wznoszony w latach 1903 – 1904, a uwieńczeniem prac było zamontowanie pierwszego krzyża na kościelnej wieży w dniu 24-go września. Na nabożeństwa przeznaczono 1000 miejsc siedzących, następnie zainstalowano nowoczesne organy, a na wieży - liczącej wraz z czterema dzwonami aż 67 m. - zamontowano okazały zegar.

Msza inauguracyjna w świątyni została odprawiona dnia 29 marca 1906 r., podczas której ofiarowano kościół wspólnocie ewangelickiej oraz odbył się uroczysty ceremoniał jej błogosławieństwa pod wezwaniem Marcina Lutra.

Od połowy XIX na terenie miasta stacjonował garnizon pruski, na rzecz którego przekazano na początku XX wieku świątynię określaną od tej pory mianem kościoła garnizonowego. Kościół odprawiał msze nieprzerwanie do wybuchu II wojny światowej świadcząc posługę dla żołnierzy z tutejszej bazy marynarki niemieckiej.

W trakcie nalotów dywanowych na Świnoujście w 1943 roku dwie z sześciu zrzuconych bomb uderzyły w okolice kościoła natomiast sam święty przybytek „ kul się nie imał”. Uszkodzono jedynie nieznacznie wieżę i dach kościoła, które szybko zrekonstruowano i naprawiono podczas gdy sama konstrukcja budowli i jej korpus pozostały nienaruszone.

Po II wojnie światowej kościół p.w. Marcina Lutra opustoszał po wyjeździe dotychczasowych parafian do Niemiec, a ówczesne władze nie były w stanie znaleźć dla kościoła godnego z uwagi na jego dotychczasowy charakter przeznaczenia. W efekcie na przestrzeni lat świątynia zaczęła podlegać stopniowej, postępującej dewastacji.

W 1962 roku podjęto decyzję o rozbiórce neogotyckiego, luterańskiego kościoła i w tym samym roku rozpoczęto prace demontażowe.
Najpierw rozebrano nawy główną i poprzeczną oraz przylegający do świątyni budynek mieszkalny pastora. Następnie rozpoczęto rozbiórkę wieży kościelnej poczynając od zwieńczającej ją kopuły, która została ściągnięta przy użyciu przymocowanych do niej długich lin ciągniętych przez traktory. Po zdemontowaniu głównych elementów konstrukcyjnych wstrzymano rozbiórkę samej wieży ponieważ okazało się, że figuruje ona jako istotny znak orientacyjny na wszystkich mapach nawigacyjnych. Wykasowanie tego znaku nie było prostym zabiegiem stąd też zdecydowano o pozostawieniu wieży w stanie częściowo porozbiórkowym.

Zapomniana wieża bez zdobiącego ją wcześniej hełmu, stopniowo niszczejąc przetrwała jednak próbę czasu i dotrwała do czasów nam współczesnych. Przez wiele lat przewinęło się sporo różnorakich koncepcji na zagospodarowanie neogotyckiego zabytku poczynając od salek katechetycznych a kończąc na kasynie.

Dopiero w 2003 roku została zaakceptowana koncepcja wykorzystania wieży jako obiektu turystycznego i atrakcji miasta. Wtedy to rozpoczęto jej gruntowny remont pod czujnym okiem konserwatora zabytków adoptując jej najwyższą kondygnację na potrzeby tarasu widokowego.

Było to możliwe dzięki zainwestowaniu prywatnych środków finansowych inwestora i przejęciu wieży w długoletnią ajencję. Po prawie dwóch latach restauracji zabytku wieża została udostępniona zwiedzającym w grudniu 2005 roku pełniąc funkcję widokową oraz kawiarni pod nazwą „Cafe Wieża”.

Wieża widokowa dzisiaj

W lutym 2006 roku odrestaurowana zabytkowa wieża otrzymała zaszczytną nagrodę Prezydenta Miasta za budowlę roku „Tryton 2006”.

Obecnie wieża po usunięciu ozdobnego hełmu oraz przystosowaniu górnej kondygnacji na potrzeby tarasu widokowego jest niższa w stosunku do pierwotnej wysokości 67 m. o niecałe 20 m.


Na dwóch dolnych kondygnacjach mieści się urokliwa kawiarnia, do której udaliśmy się po „wejściu na szczyt” i nasyceniu oczu wspaniałym widokiem całego Świnoujścia i otaczających go okolic. Kawiarnia nie sprawia wrażenia tego rodzaju obiektu a wnętrza domu pamiętającego czasy sprzed I wojny światowej i dwudziestolecia międzywojennego. Utrzymana w klimacie i czasie pochodzenia samej budowli robi niesamowite wrażenie zwłaszcza przy sączącej się z dala muzyce oraz rozkoszowaniu podniebienia słodkościami.

Powyżej kawiarni wchodzimy krętymi schodami na samą górę przy czym na każdym piętrze znajdują się ławeczki i krzesełka, które możemy wykorzystać dla chwili odpoczynku lub też zaobserwowania zmieniającej się perspektywy Świnoujścia. Schodów prowadzących na szczyt jest łącznie 222 od parteru do tarasu ale zupełnie nie odczujemy wysiłki związanego z „wspinaczką” zwłaszcza jak dotrzemy do celu. Na górnym okrągłym tarasie znajdują się balkoniki z balustradami wychodzącymi na wszystkie strony świata a z nich wspaniały, niepowtarzalny widok.

Inwestor i obecny dzierżawca obiektu planuje w przyszłości stworzyć restaurację na górnej kondygnacji łącząc walory smakowe z degustacją wzrokową.

Ciekawostka

O dawnym luterańskim kościele krąży wiele legend związanych z faktem zachowania obiektu w niezniszczalnym stanie podczas pożogi wojennej.

Przekazywane są informacje jakoby świątynia kryła w swoich murach ukryte skarby przez dawnych zakonników w nieznanych katakumbach gdzieś pod zakrystią kościoła lub też, że w zakamarkach konstrukcyjnych pochowali swoje łupy żołnierze hitlerowscy.
Ile w tym prawdy nikt nie wie ?  ale przez mieszkańców Świnoujścia wieża jest postrzegana jako nieodgadniona, niemalże magiczna budowla kryjąca w sobie nadal jakąś tajemnicę… 

Wieża widokowa znajduje się jest na ul. Paderewskiego 7 i jest otwarta jest w sezonie urlopowym od godziny 1000 do ostatniego klienta, natomiast w pozostał miesiące roku od godz. 1100 do godz. 1800.

Ceny biletów: normalny 6 zł i ulgowy 4 zł.