Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwiedzanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwiedzanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 marca 2013

Świnoujście - Zabytki na wyspie Uznam – Kościół p.w. NMP Gwiazdy Morza „Stella Maris”


Neogotycki kościół zbudowany pod koniec XIX wieku był pierwszym i jedynym katolickim obiektem sakralnym na terenie Świnoujścia i najbliższych okolic do zakończenia II wojny światowej. Pozostałe kościoły sprawowały obrządek protestancki. Budowla przetrwała bez uszkodzeń obie wojny światowe tylko do dnia dzisiejszego nie przetrwał oryginalny hełm wieży, który  uległ zniszczeniu w wyniku gwałtownej burzy w 1967 roku i został wymieniony na nowy szerszy i niższy.  Po zakończeniu II wojnie światowej był to pierwszy katolicki kościół parafialny w Świnoujściu.

Nazwa świątyni – Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Morza – jest związana z początkami chrześcijaństwa na terenie Pomorza Zachodniego, symbolizuje Matkę Bożą nosicielkę światła oraz przewodniczkę marynarzy pływających po wodach mórz i oceanach, patronkę w bezpiecznym dotarciu do portu.

Kościół został wzniesiony na rzucie prostokąta z odrębnie wydzielonym kwadratowym prezbiterium przy zastosowaniu techniki krzyżowego wiązania cegieł. Strzelista, trzykondygnacyjna wieża przystrojona blendami oraz zakończona dwoma szczytami i hełmem jest wtopiona w samą bryłę kościoła nakrytą dwuspadowym dachem i schodkowanymi, profilowanymi zwieńczeniami.
Charakterystyczne portalowe wejście główne jest ozdobione wimpergą czyli wykończeniem w kształcie wysokiego trójkąta oraz przepiękną wielobarwną, błyszczącą mozaiką przedstawiającą Matkę Boską trzymającą dzieciątko Jezus płynącą po wzburzonym morzu łodzią sterowaną przez 2 anioły. Powyżej całość zamyka dekoracyjny okazały napis z gwiazdą pośrodku wypisany złotymi zgłoskami „Ave Maris Stella” czyli „Witaj Gwiazdo Morza”.
 
Wewnątrz świątyni zachowało się wiele elementów dawnego wyposażenia, w tym historyczna ambona ze sportretowanymi postaciami Ewangelistów, ponadczasowy ołtarz Serca Jezusowego oraz unikatowa Droga Krzyżowa malowana na blasze mocowana bezpośrednio do ścian nawy i do balustrad chóru.
Spośród oryginalnych witraży zniszczonych w trakcie II wojnie światowej uratował się tylko jeden znajdujący się w prezbiterium z centralną sceną przedstawiającą Matkę Bożą, po wojnie został on przeniesiony i wyeksponowany w osobnej kaplicy wraz z tablicą informacyjną. W świątyni na zabytki będziemy patrzeć w świetle artystycznych, mieniących się kolorowymi ornamentami okien oraz w trakcie mszy słuchać muzyki dobywającej się ze wspaniałych 8-głosowych organów z 1903 roku firmy Grünberga będących w użyciu do dnia dzisiejszego.

Dzieje kościoła.

W wyniku zwycięskiej wyprawy Bolesława Krzywoustego przeciwko Księstwu Pomorskiemu od 1121 roku następowała stopniowa chrystianizacja zachodnich obszarów Polski. Pierwsza katolicka diecezja pomorska powstała na wyspie Wolin w 1141 roku pozostając pod jurysdykcją Stolicy Apostolskiej. Z uwagi na zagrożenie najazdami duńskimi biskupią siedzibę przeniesiono najpierw na wyspę Uznam a następnie w 1176 roku do bezpieczniejszego Kamienia.

Według przekazów w 1336 roku na Uznam rezydował proboszcz, a w XIV wieku na terenie wioski rybackiej Zwyna, późniejszej Westswine istniała już świątynia z dzwonnicą i parafia w obrządku katolickim.
Rozwój diecezji Kamieńskiej został jednak wstrzymany z chwilą gdy zgodnie z decyzją sejmiku w Trzebiatowie w 1534 roku jedyną obowiązującą religią stał się protestantyzm, a dotychczasowe dobra kościołów katolickich zostały przejęte. W tej sytuacji kościół greko-katolicki na terenie Pomorza przestał istnieć i przez kolejne dziesięciolecia nie miał szans na odrodzenie wobec nasilających się restrykcji,  a od 1679 roku nawet sankcji więzienia za stosowanie praktyk katolickich.

Podobnie jak inne świątynie mały obiekt sakralny z Westswine wraz z dobrami został zawłaszczony, w 1557 roku dokonano jego oficjalnego włączenia do parafii protestanckiej. Na jego miejscu postawiono w latach 1788-92 najstarszy zachowany Dom Boży w obecnym Świnoujściu - Kościół p.w. Chrystusa Króla.

Po upadku diecezji kamieńskiej jurysdykcję nad terenem Pomorza Zachodniego przejął Apostolski Wikariat Północny podległy Nuncjaturze w Kolonii, następnie został przekazany Nuncjaturze w Warszawie, kolejno biskupowi wrocławskiemu, a po wydzieleniu Delegatury Brandenburgii i Pomorza został przydzielony od 1930 roku diecezji berlińskiej.

Kościół na dalszym planie w latach 1900-1920
Po zainstalowaniu się w Świnoujściu garnizonu wojskowego, z którego część żołnierzy było wyznania greko-katolickiego oraz wraz z napływem polskich robotników sezonowych rozpoczął się proces ponownej rekatolizacji.
Do roku 1867 roku przyjeżdżali na te tereny księża obejmując opieką duszpasterską pruskich wojaków z polskim rodowodem. Po 1867 roku na terenie miasta zamieszkiwało 15 rodzin katolickich, a nabożeństwa odbywały się w miejscowej szkole natomiast dwa lata później zakupiono Dom Misyjny. W 1888 roku licząca 300 osób gmina katolicka posiadała własnego kapelana oraz wzniesiono plebanię, która przetrwała do czasów współczesnych.

Kościół w latach 1900-1914
W dniu 15 sierpnia 1895 roku położono kamień węgielny w miejscu rozebranego Domu Misyjnego pod budowę świątyni katolickiej według projektu architekta berlińskiego Engelberta Seibertz’a. Ze względu na brak wystarczających środków finansowych przekazanych przez Związek św. Bonifacego wspierający katolików w diasporze, zrezygnowano z realizacji gmachu w jego pierwotnym zarysie tj. z ośmiobocznej kaplicy i kosztownego wyposażenia wewnętrznego tj. absydy, ozdób i architektonicznych detali.

Zakończono budowę Domu Bożego i dokonano ceremoniału jego poświecenia w dniu 22 lipca 1896 r. p.w. Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Morza (Stella Maris). Pomimo iż parafię erygowano w dniu 30 sierpnia 1896 roku władze pruskie i rady gmin ewangelickich utrudniały jej zatwierdzenie na „czysto protestanckich” ziemiach przeciągając procedurę akceptacyjną aż do roku 1908.

Przed wybuchem II wojny światowej szybko rozwijająca się parafia liczyła już 1500 katolickich wiernych.

Rok 1941 był dla kościoła szczególnie trudny z uwagi na aresztowanie ówczesnego proboszcza ks. Pawła Adamusa i początkowo umieszczeniu go w szczecińskim gestapo, a następnie w obozie koncentracyjnym w Dachau gdzie przebywał do końca wojny.
Jeszcze przed rozpoczęciem konfliktu zbrojnego ksiądz był szykanowany za pracę duszpasterską w środowiskach polonijnych, a w szczególności za odprawianie mszy i sakramentów w języku polskim.



Podczas uwięzienia nie pomogły liczne interwencje i petycje powołujące się na jego równoległą 11-letnią posługę jako kapelana portowego największej bazy Krigsmarine na Bałtyku znajdującej się właśnie w Świnoujściu.  W tym okresie miasto zostało również włączone w kompleks poligonu Peenemünde prowadzącego prace badawcze nad budową i zastosowaniem nowej broni V2 i V3.


Ksiądz proboszcz szczęśliwie doczekał do uwolnienia z obozu w kwietniu 1945 roku i powrócił do swojej parafii w Świnoujściu. Dzięki poświęceniu i sumienności wikariusza ks. Kurta Reutera, który zabiegał o oswobodzenie ks. Pawła Adamusa, zbierał korespondencję związaną z jego zniknięciem oraz osadzeniem w Dachau, a także listy księdza proboszcza wysyłane z obozu - całość dokumentacji przetrwała i obecnie znajduje się w parafialnym archiwum.

Po II wojnie światowej na ziemiach odzyskanych osiedlało się coraz więcej Polaków oraz  przybywało polskich kapłanów sprawujących opiekę duszpasterską. Dlatego też ks. Reuter jako ówczesny administrator parafii świnoujskiej wystąpił oficjalnie do władz z petycją o przekazanie sakralnych budynków protestanckich kościołowi katolickiemu.

Niestety pomimo swoich zasług proboszcz Kurt Reuter otrzymał w czerwcu 1946 roku nakaz opuszczenia kraju, a  ks. Paweł Adamus objął ponownie parafię lecz tylko do czasu kiedy został również deportowany jednym z ostatnich transportów przesiedleńców z terenów Pomorza do Niemiec. Władze państwowe realizując politykę „oczyszczania ziem polskich z ludności niemieckiej” zmusiły do wysiedlenia proboszcza parafii w Świnoujściu nie zważając na jego aresztowanie przez hitlerowców i obozową gehennę, jak również  nie biorąc pod uwagę rodowodu, ksiądz bowiem pochodził ze Śląska, a urodził się w Piasecznie nieopodal Tarnowskich Gór.

W kolejnych latach nowi proboszcze ze Świnoujścia obsługiwali rozległe administracyjnie tereny posługi duszpasterskiej obejmującej nie tylko polską część wyspy Uznam, wyspy Wolin i Karsibór ale również Kamień Pomorski. Działo się tak do momentu utworzenia, wydzielenia i erygowania kolejnych nowych parafii tj. do roku 1951. 

W dniu 17 października 1967 roku na skutek gwałtownej burzy od kopuły budowli oderwał się i spadł na ziemię, nadający całemu obiektowi wrażenia lekkości charakterystyczny szpiczasty hełm wieży.

Poza zniszczeniem samego zwieńczenia konstrukcja świątyni nie uległa naruszeniu i zdarzenie to nie wywołało żadnych dodatkowych zniszczeń ani uszkodzeń tak dla samego obiektu jak i okolicznych budynków mieszkalnych. Pierwowzoru hełmu nie odtworzono  natomiast w jego miejsce zamontowano bezpieczniejszy, przysadzisty hełm wykonany przez pracownię Bronisława i Henryka Brustów. Dodatkowo w okresie powojennym ustawiono przed budynkiem kościelnym stylizowane na drzewa życia dwie kute z metalu latarnie.

Kościół mieści się w zachodniej części Świnoujścia na wyspie Uznam przy ul. Piastowskiej 11.

środa, 20 marca 2013

Świnoujście - Zabytki na wyspie Uznam - Kościół p.w. Chrystusa Króla z XVIII w. z dwumetrowym modelem korwety żeglownej

Kościół p.w. Chrystusa Króla z XVIII wieku

Kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla jest najstarszą zachowaną świątynią chrześcijańską w zachodniej części Świnoujścia na wyspie Uznam. Dumnie góruje on nad Placem Kościelnym nieprzerwanie od końca XVIII wieku. Nawet nocą zobaczymy z daleka ten zabytek architektury sakralnej rozjaśniający niebo podświetloną wysoką wieżą i błyszczącym na niej zegarem.

Najbardziej interesujące jest jednak wnętrze kościoła z zabytkową emporą wraz z organami, wielobarwnymi witrażami, gotyckimi rzeźbami i co najciekawsze - z tylko spotykanym w kościołach nadmorskich darem wotywnym - podwieszonym do stropu w nawie głównej drewnianym, dwumetrowym modelem statku, w tym wypadku korwety żaglowej z 1881 roku.

Świątynia do II wojny światowej była parafią protestancką, natomiast od 1946 roku msze odbywały się już w obrządku katolickim, a w 1973 roku kościół przyjął swoje obecne wyzwanie.

Dzieje kościoła.

O historii kościoła dowiadujemy się z wydobytego w trakcie remontu generalnego w 1981 roku dokumentu źródłowego przechowywanego w kuli wieńczącej wieżę kościelną opisującego dzieje obecnego domu modlitwy i jego poprzednika. Odnaleziony cenny dokument niemiecki tkwił w miejscu jego ukrycia przez blisko stulecie i stał się kopalnią wiedzy nie tylko o historii tego miejsca ale również o obrzędach religijnych i życiu uprzednich parafian zamieszkujących tereny obecnego Świnoujścia.


Przodkiem obecnej świątyni był mały gotycki kościółek wniesiony na tym terenie jeszcze przed powstaniem miasta Świnoujście w ówczesnej wiosce Westswine w 1480 roku. Do 1629 roku parafia przynależała do wioski natomiast w rezultacie zubożenia i wyludnienia wsi oraz nieustających problemów ze znalezieniem kolejnych pastorów, została ona przydzielona do parafii osady Karsibór.

W kolejnych dziesięcioleciach w wyniku rozwoju miasta Świnoujście oraz stopniowo wzrastającej ilości wiernych powstała konieczność budowy większego Domu Bożego dla pomieszczenia wszystkich chrześcijan pragnących uczestniczyć w nabożeństwach. Nie mając odpowiednich funduszy wierni złożyli petycję w 1747 roku do cesarza Prus Fryderyka II Wielkiego (von Hohenzollern) o sfinansowania nowego przybytku bożego. Nie otrzymali jednak wsparcia i dopiero środki zostały zadysponowane przez kolejnego władcę cesarza Fryderyka Wilhelma II w kwocie 12 tysięcy talarów.



Wtedy to w miejscu małego kościółka powstała w latach 1788-1792 najważniejsza w mieście, główna protestancka świątynia wzniesiona wg projektu berlińskiego architekta Gilly’ego.

Dopiero blisko 100 lat później w efekcie rozbudowy w 1881 roku do kościoła została dobudowana charakterystyczna wieża, przebudowano główne wejście i zamontowano odlane u Vosse wspaniałe, cztery dzwony.
Ponadto w celu nadania chrześcijańskiego charakteru świątyni przeniesiono ołtarz do centralnej osi budowli oraz zainstalowano nowe oświetlenie.

Pierwsze organy do kościoła zostały sfinansowane przez szczecińskiego kupca Karla Maanss’a w 1803 roku, jednak nie spełniły one pokładanych oczekiwań wiernych i po trzydziestu latach zainstalowano następne organy Grünberga , które przetrwały od 1834 roku przez kolejne 93 lata aż do 1927 roku. Wtedy to za sumę 24 tysięcy marek zastąpiono je dużym, 31 registrowym instrumentem nowej generacji organomistrza Steinmeyera z Gettingem z rejonu Bawarii gdzie najdłuższe piszczałki osiągały długość nawet do 5,5 m. Organy poddawane były regularnym zabiegom konserwatorskim i do dziś nadal rozbrzmiewają w kościele różnorodnością barw dźwiękowych. 

Ponieważ Świnoujście stało się siedzibą parafii w latach 1844-45 dobudowano obok kościoła dom parafialny.

Kościół przetrwał II wojnę światową, od 1946 roku podjęto starania o przejęcie świątyni na rzecz obrządku katolickiego, co stało się w 1947 roku przy czym do 1950 roku msze katolickie odprawiane były jeszcze przez protestanckiego pastora.

W ramach kolejnego remontu kościoła w latach 1982-1986, w trakcie którego m.in. przeprowadzono prace konserwatorskie, wymieniono balkony z drewnianych na żelbetowe, powiększono absydę oraz dodano nowy kasetonowy strop, kościół zyskał nie tylko nowy blask ale również znaleziono na wieży archiwalną dokumentację o jego pochodzeniu.

Historia Korwety żeglownej nazywanej „vergissmannicht" czyli "nie zapomina się"

Historia powstania modelu korwety i romantycznej historii rozpoczyna się w okresie wojen napoleońskich, kiedy to w wyniku ogłoszonej przez Cesarza Francji w latach 1806-1813 blokady dostaw towarów pochodzenia brytyjskiego i portów kontynentalnych zaczęto łamać obowiązujące zakazy dokonując kontrabandy.

Kupiec z Hamburga Christian Heins wraz ze swoim bratem parał się nielegalnym przemytem towarów na swoim statku. Podczas kolejnego rejsu kapitan i właściciel statku został zatrzymany przez Kaprów francuskich i odeskortowany do portu w Bordeaux.
Skracając czas przymusowej, wielomiesięcznej bezczynności internowany armator zaczął wykonywać model francuskiej korwety żeglownej na podstawie wykonanej przez brata - cieślę okrętowego - makiety statku wojennego.

Po zakończeniu konstrukcji modelu szyper złożył ślubowanie, że ofiaruję ją jako wotum tej parafii, w której poślubi swoją przyszłą żonę. Długo czekał na możliwość kolejnego wyprowadzenia statku w morze, co stało się możliwe dopiero po klęsce Napoleona. W pierwszy po zatrzymaniu rejs Heins wyruszył z Francji do Szczecina z ładunkiem czerwonego wina. Przed dopłynięciem do celu zawinął do portu tranzytowego w Świnoujściu gdzie oczekując na rozładunek trunków odwiedził jako honorowy gość dom handlowca Martina Wagnera. Tutaj poznał o 15 lat od siebie młodszą piękną córkę gospodarza Dorotę.

W dniu 28 lipca 1814 roku w Kościele p.w. Chrystusa Króla odbyła się ceremonia zaślubin 37-letniego Christiana Heins urodzonego w Stade ze swoją ukochaną Hannę Charlotte Dorothea. Zgodnie ze swoim przyrzeczeniem Heine z wdzięczności podarował model świątyni.

Od tej pory z uwagi na okoliczności towarzyszące przekazaniu korwety jako daru wotywnego określa się ją nazwą „vergissmannicht" czyli "nie zapomina się".

Koncerty organowe



Po trwającym 6 latach od 1992 do 1998 roku gruntownym remoncie organów, jeszcze jesienią 1998 roku instrument zabrzmiał pełna barwą i odbyły się tutaj trzy koncerty organowe.
To zdarzenie jak również duże zainteresowanie słuchaczy muzyką organową było inspiracją do zorganizowania w Kościele p.w. Chrystusa Króla od 1999 roku cyklicznych, corocznych koncertów Świnoujskie Wieczory Organowe oraz Festiwalu Muzycznego, w którym uczestnikami są zarówno wybitni organiści z kraju jak i licznie reprezentowani goście z zagranicy.

Koncerty odbywają się od polowy maja do połowy września we wszystkie sobotnie wieczory.

Kolejne prace konserwatorskie zabytkowego instrumentu przeprowadzone zostały w 2001 roku. Miały one na celu doprowadzenie organów do dawnej świetności, osiągnięcia najczystszego dźwięku i doskonałej barwy po to by kolejne pokolenia mogły cieszyć uszy obcując z muzyką organową wykonywaną na mistrzowskim instrumencie przez najznakomitszych artystów.

piątek, 15 marca 2013

Świnoujście - Zabytki na wyspie Uznam – Wieża widokowa


Monumentalna, neogotycka wieża jest ocalałym fragmentem dawnego garnizonowego kościoła luterańskiego rozebranego w latach 60-tych XX wieku.

Obecnie pełni ona funkcję atrakcji turystycznej nieodłącznie wpisanej w program zwiedzania miasta.



Ze szczytu najwyższego punktu widokowego w Świnoujściu rozciąga się wspaniały, panoramiczny widok na poszczególne dzielnice, Park Zdrojowy, plażę, falochrony z charakterystyczną Stawą Młyny i na port, w dalszej perspektywie na latarnię morską na wyspie Wolin oraz na wyspę Karsibór.
Z daleka ujrzymy również Międzyzdroje, a po zachodniej stronie niemieckie uzdrowiska cesarskie -  kolejno: Alhbeck, Heringsdorf i Bansin.


Historia Kościoła p.w. Marcina Lutra

Świątynia luterańska została wybudowana z prywatnych funduszy jednej z najbogatszych obywatelek i znaczącej osobistości miasta– honorowego konsula Stanów Zjednoczonych oraz honorowego prezesa Krajowego Związku Kobiet – Marii Karoliny Emili Heys żyjącej w latach 1824-1899. Ostatnią jej wolą  było przekazanie ogromnej jak na ówczesne czasy kwoty blisko 2 milionów marek na budowę nowego kościoła i domu dziecka, a następnie na utrzymywanie tych instytucji: kościelnej i świeckiej przez władze miasta.

Realizując zapisy testamentowe z 1899 roku, w 1902 roku podjęto decyzję o budowie kościoła, wybrano projekt Fritza Gottlieba oraz lokalizację w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Zdrojowego w dzielnicy nadmorskiej. W kilka miesięcy później postawiono w miejscu przyszłej budowy kamień węgielny. Z uwagi na fakt, że na przełomie XIX i XX wieku ludność Pomorza Zachodniego pomimo zróżnicowania wyznaniowego była w przeważającej mierze reprezentowana przez ewangelików, świątynia została skonstruowana dla obrządku protestanckiego.

Kościół był wznoszony w latach 1903 – 1904, a uwieńczeniem prac było zamontowanie pierwszego krzyża na kościelnej wieży w dniu 24-go września. Na nabożeństwa przeznaczono 1000 miejsc siedzących, następnie zainstalowano nowoczesne organy, a na wieży - liczącej wraz z czterema dzwonami aż 67 m. - zamontowano okazały zegar.

Msza inauguracyjna w świątyni została odprawiona dnia 29 marca 1906 r., podczas której ofiarowano kościół wspólnocie ewangelickiej oraz odbył się uroczysty ceremoniał jej błogosławieństwa pod wezwaniem Marcina Lutra.

Od połowy XIX na terenie miasta stacjonował garnizon pruski, na rzecz którego przekazano na początku XX wieku świątynię określaną od tej pory mianem kościoła garnizonowego. Kościół odprawiał msze nieprzerwanie do wybuchu II wojny światowej świadcząc posługę dla żołnierzy z tutejszej bazy marynarki niemieckiej.

W trakcie nalotów dywanowych na Świnoujście w 1943 roku dwie z sześciu zrzuconych bomb uderzyły w okolice kościoła natomiast sam święty przybytek „ kul się nie imał”. Uszkodzono jedynie nieznacznie wieżę i dach kościoła, które szybko zrekonstruowano i naprawiono podczas gdy sama konstrukcja budowli i jej korpus pozostały nienaruszone.

Po II wojnie światowej kościół p.w. Marcina Lutra opustoszał po wyjeździe dotychczasowych parafian do Niemiec, a ówczesne władze nie były w stanie znaleźć dla kościoła godnego z uwagi na jego dotychczasowy charakter przeznaczenia. W efekcie na przestrzeni lat świątynia zaczęła podlegać stopniowej, postępującej dewastacji.

W 1962 roku podjęto decyzję o rozbiórce neogotyckiego, luterańskiego kościoła i w tym samym roku rozpoczęto prace demontażowe.
Najpierw rozebrano nawy główną i poprzeczną oraz przylegający do świątyni budynek mieszkalny pastora. Następnie rozpoczęto rozbiórkę wieży kościelnej poczynając od zwieńczającej ją kopuły, która została ściągnięta przy użyciu przymocowanych do niej długich lin ciągniętych przez traktory. Po zdemontowaniu głównych elementów konstrukcyjnych wstrzymano rozbiórkę samej wieży ponieważ okazało się, że figuruje ona jako istotny znak orientacyjny na wszystkich mapach nawigacyjnych. Wykasowanie tego znaku nie było prostym zabiegiem stąd też zdecydowano o pozostawieniu wieży w stanie częściowo porozbiórkowym.

Zapomniana wieża bez zdobiącego ją wcześniej hełmu, stopniowo niszczejąc przetrwała jednak próbę czasu i dotrwała do czasów nam współczesnych. Przez wiele lat przewinęło się sporo różnorakich koncepcji na zagospodarowanie neogotyckiego zabytku poczynając od salek katechetycznych a kończąc na kasynie.

Dopiero w 2003 roku została zaakceptowana koncepcja wykorzystania wieży jako obiektu turystycznego i atrakcji miasta. Wtedy to rozpoczęto jej gruntowny remont pod czujnym okiem konserwatora zabytków adoptując jej najwyższą kondygnację na potrzeby tarasu widokowego.

Było to możliwe dzięki zainwestowaniu prywatnych środków finansowych inwestora i przejęciu wieży w długoletnią ajencję. Po prawie dwóch latach restauracji zabytku wieża została udostępniona zwiedzającym w grudniu 2005 roku pełniąc funkcję widokową oraz kawiarni pod nazwą „Cafe Wieża”.

Wieża widokowa dzisiaj

W lutym 2006 roku odrestaurowana zabytkowa wieża otrzymała zaszczytną nagrodę Prezydenta Miasta za budowlę roku „Tryton 2006”.

Obecnie wieża po usunięciu ozdobnego hełmu oraz przystosowaniu górnej kondygnacji na potrzeby tarasu widokowego jest niższa w stosunku do pierwotnej wysokości 67 m. o niecałe 20 m.


Na dwóch dolnych kondygnacjach mieści się urokliwa kawiarnia, do której udaliśmy się po „wejściu na szczyt” i nasyceniu oczu wspaniałym widokiem całego Świnoujścia i otaczających go okolic. Kawiarnia nie sprawia wrażenia tego rodzaju obiektu a wnętrza domu pamiętającego czasy sprzed I wojny światowej i dwudziestolecia międzywojennego. Utrzymana w klimacie i czasie pochodzenia samej budowli robi niesamowite wrażenie zwłaszcza przy sączącej się z dala muzyce oraz rozkoszowaniu podniebienia słodkościami.

Powyżej kawiarni wchodzimy krętymi schodami na samą górę przy czym na każdym piętrze znajdują się ławeczki i krzesełka, które możemy wykorzystać dla chwili odpoczynku lub też zaobserwowania zmieniającej się perspektywy Świnoujścia. Schodów prowadzących na szczyt jest łącznie 222 od parteru do tarasu ale zupełnie nie odczujemy wysiłki związanego z „wspinaczką” zwłaszcza jak dotrzemy do celu. Na górnym okrągłym tarasie znajdują się balkoniki z balustradami wychodzącymi na wszystkie strony świata a z nich wspaniały, niepowtarzalny widok.

Inwestor i obecny dzierżawca obiektu planuje w przyszłości stworzyć restaurację na górnej kondygnacji łącząc walory smakowe z degustacją wzrokową.

Ciekawostka

O dawnym luterańskim kościele krąży wiele legend związanych z faktem zachowania obiektu w niezniszczalnym stanie podczas pożogi wojennej.

Przekazywane są informacje jakoby świątynia kryła w swoich murach ukryte skarby przez dawnych zakonników w nieznanych katakumbach gdzieś pod zakrystią kościoła lub też, że w zakamarkach konstrukcyjnych pochowali swoje łupy żołnierze hitlerowscy.
Ile w tym prawdy nikt nie wie ?  ale przez mieszkańców Świnoujścia wieża jest postrzegana jako nieodgadniona, niemalże magiczna budowla kryjąca w sobie nadal jakąś tajemnicę… 

Wieża widokowa znajduje się jest na ul. Paderewskiego 7 i jest otwarta jest w sezonie urlopowym od godziny 1000 do ostatniego klienta, natomiast w pozostał miesiące roku od godz. 1100 do godz. 1800.

Ceny biletów: normalny 6 zł i ulgowy 4 zł.

piątek, 8 marca 2013

Świnoujście - Zabytki na wyspie Uznam – Fort Anioła czyli Fort II


O samym Forcie Anioła i pochodzeniu jego nazwy.


Fort Anioła był jedną z czterech fortalicji stanowiących kręgosłup pruskiej Twierdzy Morskiej Świnoujście zbudowanej na zlecenie pruskiego króla Frederyka Wilhelma IV. Fort przeznaczony do obrony zachodniego kompleksu fortyfikacyjnego od strony lądu został wzniesiony jako punkt artyleryjsko – obserwacyjny dla piechoty. Wraz z Fortem Zachodnim tworzył umocnienia lewobrzeżnej Świny zabezpieczając zaplecze morskiej twierdzy. Posiadał stałe łącza z prawobrzeżną fortyfikacją tzw. Twierdzą Portową, która nie zachowała się do dnia dzisiejszego zniszczona po wybuchu i rozbiórce w latach 70-tych ubiegłego wieku w ramach prac związanych z rozbudową portu.

Fort ma charakterystyczną, najciekawszą ze wszystkich trzech zachowanych zabudowań obronnych konstrukcję architektonicznie nawiązującą do słynnego rzymskiego Mauzoleum Hadriana, czyli Zamku św. Anioła późniejszej siedziby papieskiej. Uroku budowli dodaje krenelaż czyli blanki niczym ze średniowiecznego zamku w postaci zwieńczenia murów i baszty tzw. zębami.

Został wzniesiony na planie pięcioboku jako wieżowy fort redutowy otoczony fosami oraz dwoma wałami ziemnymi z drogą wjazdową prowadzącą przez groblę i pomost zwodzony. 
Sama konstrukcja reduty składającej się z trzech kondygnacji zwieńczona była basztą obserwacyjną. Ponadto dodatkowe funkcje obronne spełniała ufortyfikowana, potężna brama wjazdowa otoczona wysokim murem z otworami strzelniczymi oraz podziemne remizy i schrony amunicyjne wkomponowane w wewnętrzne jego obwałowania.
Załogę fortu stanowiło ok. 100 żołnierzy pruskich. 
Bojowe właściwości fortalicji zapewniała artyleria lokowana na okalających wałach oraz w kazamatach, a w samej trzykondygnacyjnej budowli piechota z bronią ręczną stacjonująca na parterze oraz - na piętrach i tarasie wieży obserwacyjnej - lekka artyleria polowa. Bardzo ciekawy był sam sposób transportu armat wraz z amunicją na wyższe kondygnacje, odbywało się to przy użyciu wyciągarek linowych przez specjalnie do tego celu wydrążone i przystosowane owalne otwory w stropach.

Historia Fortu Anioła


Decyzję o budowie stałych fortyfikacji Twierdzy Morskiej podjęto już w 1846 roku ale realizacja projektu została wstrzymana na skutek duńskiej blokady portu Świnoujście. Prace rozpoczęto dwa lata później w 1848 roku przystępując do realizacji pierwszej fortyfikacji obronnej u ujścia Świny.

Zachodni warowny kompleks obronny miała tworzyć artyleryjska forteca nadbrzeżna (Fort Zachodni) położona w północnej części ujścia Świny oraz bardziej na południe zlokalizowana fortalicja przeznaczona dla piechoty lądowej tzw. Werk II czyli Fort Anioła.

Na plac budowy przybył wówczas sam król pruski a miasto uzyskało obsadę stałego garnizonu wojskowego. W trakcie prac budowlanych poczynając od 1854 roku aż do roku 1858 wzniesiono warowną, rotundową budowlę wyposażoną w dookoła umieszczone otwory strzelnicze dla lekkich dział i broni ręcznej oraz do 1863 roku otaczające ją wały o narysie pentagonalnym i podwójną fosę wodną. Następnie w forcie obsadzony został batalion II-go Regimentu Grenadierów.

W latach 1870-1880 fortalicja została wzbogacona o 3 kazamaty dla dział polowych, schron dla kanonierów oraz magazyn amunicyjny, a załogę stanowili piechurzy i artylerzyści w sile kompanii około 100 ludzi.

Pod koniec XIX wieku przed I wojną światową fortalicję zelektryfikowano, wyposażono w łączność telegraficzną i telefoniczną oraz doprowadzono do niej linię kolejki wąskotorowej łącząca obiekt  z innymi fortyfikacjami twierdzy. Dokonano jej przebudowy dodając dwa trawersy z remizami działowymi dla karabinu maszynowego i obserwacyjne. Obsługę Fortu pełnił w tym okresie 34 Regiment Piechoty. Fort zmienił też swoje przeznaczenie stając się punktem dowodzenia co skutkowało utratą jego dotychczasowej roli obronnej.

W okresie międzywojennym z racji przestarzałej konstrukcji i wyposażenia fortyfikacja pełniła funkcje zaplecza i pomocniczego obiektu koszarowego.

Niedługo przed wybuchem wojny przejęta przez niemiecką marynarkę została zmodernizowana i doposażona w urządzenia radarowe oraz nadbudowaną na baszcie stację radiolokacyjną, której fragmenty przetrwały do dnia dzisiejszego.  Przystosowany do pełnienia funkcji obserwacji powietrznej, obstalowany przez kompanie obserwacyjno-meldunkową fort stał się stanowiskiem dowodzenia obrony przeciwlotniczej miasta Świnoujście.  Na bazie doświadczeń I wojny światowej fortyfikacja została przystosowana również na wypadek ataku bronią chemiczną poprzez montaż pancernych okryw okiennych i gazoszczelnych drzwi.


W czasie II wojny światowej fort został unowocześniony w oparciu o najnowocześniejsze zdobycze cywilizacyjne takie jak centralne ogrzewanie czy łączność radiową.

Po  zakończeniu działań wojennych został przejęty przez wojska sowieckie spełniając rolę posterunku obserwacyjnego i punktu łączności z okrętami bałtyckiej Floty Radzieckiej.

 Z tego okresu w forcie zachowało się jeszcze wiele elementów wyposażenia radiostacji radzieckiej.

Najdłużej ze wszystkich fortów wykorzystywany przez armię radziecką został przekazany władzom miasta dopiero w 1992 roku.

Fort Anioła dzisiaj

Obecnie fort jest wydzierżawiony i udostępniony dla zwiedzających od 2004 roku. Ten wspaniały pomnik architektury spełnia ważną rolę przekaźnika wiedzy historycznej i kulturowej z trzech kolejnych okresów stacjonowania tu wojska pruskiego, niemieckiego i radzieckiego.

Odrestaurowany po renowacji przez Towarzystwo Miłośników Fortu Anioła w Świnoujściu jest zabytkiem historycznym ocalonym od zapomnienia i przywracanym sukcesywnie do dawnej świetności stając się widomym muzeum architektury militarnej i namacalną lekcją historii.

W forcie możemy się zapoznać z nieustannie wzbogacaną o kolejne zdobycze wystawą materiałów archiwalnych i eksponatów nawiązujących do dziejów twierdzy jak i samego portu Świnoujście.

Poza zwiedzaniem zabytkowych zabudowań i pomieszczeń oraz stałej wystawy prezentującej m.in. eksponaty związane z II wojną światową dodatkowo w forcie zobaczymy salę oręża wikingów, w której zrobimy sobie zdjęcie przebrani za groźnego Skandynawa oraz salę z wytworami ze szkła.

Ponadto można tu podziwiać wystawy fotografii, rzeźby i malarstwa współczesnego oraz uczestniczyć w odbywających się na jego terenie rozlicznych koncertach, wieczorach poezji oraz tańcach ognia wykonywanych przez grupy Aubrieta. Najciekawszy jednak wydarzeniem są organizowane tu pokazy walk rycerstwa średniowiecznego.

Dodatkowo fort oferuje też zajęcia na strzelnicy gdzie spróbujemy swoich sił w strzelaniu z łuku, broni pneumatycznej, procy, rzucając toporem lub młotem. Możemy również rozpalić ognisko lub rozstawić grill w blasku świec i rozkoszować się chwilą będąc w murach, które były świadkami ważnych zdarzeń historycznych. Wszystkie te atrakcje są jednak dodatkowo odpłatne.
Fort mieści się na ul. Jachtowej.

piątek, 22 lutego 2013

Świnoujście - Zabytki na wyspie Wolin – Fort Gerharda czyli Fort Wschodni


O samym Forcie Wschodnim zwanym Fortem Gerharda i jego historii




Na wyspie Wolin w bliskiej odległości od latarni znajduje się jedna z trzech zachowanych budowli fortecznych tzw. Fort Wschodni czyli Gerharda. Łącznie z dwoma fortami po stronie Uznam (Zachodni i Anioła) oraz nieistniejącym już Fortem II poligonowym tworzył Twierdzę Morską Świnoujście (niem. Festung Swinemünde).


Spośród czterech pruskich zabudowań obronnych Fort Gerharda (niem. Ostbatterie) był najważniejszym obiektem strzegącym wejścia do portu w ujściu Świny oraz strategicznego szlaku żeglugowego do Szczecina.



Fort wzniesiony w latach 1848-1859 był parokrotnie przebudowywany i modernizowany. To rzadko już spotykane dzieło obronne otrzymało formę charakterystyczną dla nowo-pruskich poligonowych fortyfikacji nadbrzeżnych -  dwukondygnacyjnej owalnej reduty. Reduta posiadała trzy skrzydła, zwodzony pomost przez fosę wiodący do głównego wejścia, wewnętrzny dziedziniec i dwie wieże. Docelowo miała być wyposażona aż w 85 dział różnego typu.  

Z uwagi na swoją lokalizację oraz posiadane uzbrojenie fort był wystawiony na regularne, bezpośrednie ataki nieprzyjacielskiej floty.

Pruski żołnierz, z tyłu kaponiera 

Budynek główny











Od 1863 roku był przyczółkiem Twierdzy Morskiej ponieważ teren chroniony znajdował się za szeroką fosą broniącą dostępu do murów i wałów ziemnych Fortu. 

Następnie w 1881 roku dodatkowo dobudowano trzy kaponiery czyli budowle ziemne postawione w poprzek fosy wykorzystywane do prowadzenia ostrzału wzdłuż rowu fortecznego oraz strzegące wyjścia z twierdzy. 
Skierowano działania obronne bardziej na północ włączając dawną baterię dział polowych w obszar samego fortu, a reduta po przebudowie z bloku koszarowo-bojowego przejęła funkcję zaplecza obwałowań ziemnych. 



Na dwóch krańcach fosy: południowym i północnym zbudowano 2 schrony strzeleckie połączone podziemnymi tunelami z dziedzińcem fortu. 

Potężna fortalicja obsadzona była przez piechurów i artylerzystów w sile batalionu ok. 300 ludzi, a na jej stanie uzbrojenia znajdowały się wówczas 4 armaty nadbrzeżne  Kruppa kalibru 210 mm, 7 armat kalibru 150 mm, artyleria polowa a w późniejszym okresie karabiny maszynowe. W późniejszym okresie na przełomie XIX i XX do fortyfikacji bastionowej doprowadzono łączność telegraficzną oraz kolej wąskotorową.

Fortyfikacja lądowa pełniła rolę pomocniczą niemieckiej marynarki wojennej w okresie od zakończenia I wojny światowej do końca II wojny światowej.  Następnie została przejęta przez sowietów aż do roku 1962, w którym Fort został przekazany pod zarząd miasta Świnoujście. Zaniedbany i częściowo zdewastowany przez parę następnych lat pełnił jedynie funkcję składowisk i magazynów.


Fort Wschodni dzisiaj i pochodzenie potocznej nazwy „Gerharda”

Fort przetrwał do naszych w bardzo dobrym stanie, utrzymuje się, że jest jednym z najlepiej zachowanych w naszej części Europy XIX-wiecznym obronnym fortem nadmorskim. Zawdzięcza to m.in. grupie pasjonatów historii, którzy wydzierżawili fortalicję i podjęli szereg prac mających na celu przywrócenie jego dawnej świetności. W efekcie tych działań doprowadzono do jego otwarcia i udostępnienia zwiedzającym w 2001 roku. Od tego czasu na terenie fortu ma swoją siedzibę Muzeum Obrony Wybrzeża. 

Gospodarzem Fortu jest grupa rekonstrukcyjna Towarzystwa Naukowego im. Karola Estreichera opiekującą się zabytkiem oraz zapewniająca dodatkowe atrakcje odwiedzającym go turystom.


Fortalicja początkowo funkcjonowała pod  nazwą Werk II, później z racji położenia na wschodnim brzegu Świny przemianowana na Ostbatterie, a po rewitalizacji została mu nadana przez fascynatów równoległa nazwa „Fortu Gerharda” na cześć pruskiego oficera, architekta, projektanta i wybitnego budowniczego fortyfikacji w XVIII wieku. Do jego dokonań można zaliczyć poza samą Twierdzą Morską m.in. rozbudowę Twierdzy Kłodzkiej oraz twierdz i umocnień w Szczecinie, Nysie i Kłodzku.

Od czerwca 2001 roku wieku Gerharda Corneliusa von Wallrave jest patronem nadbrzeżnego fortu wschodniego w Świnoujściu.


Obecnie na terenie fortyfikacji lądowej prowadzony jest szereg inicjatyw związanych z pełnioną  przez nią funkcją żywego muzeum.

Fort Gerharda można zwiedzać indywidualnie lub grupowo, w sezonie letnim turyści są zbierani i w odstępach 20-to minutowych rusza wraz z nimi przewodnik. Przed okresem wakacyjnym zwiedzanie odbywa się w oparciu o przekazywany plan sytuacyjny fortu.

W fortalicji spotkamy rezydującego tu na stałe ostatniego pruskiego komendanta Twierdzy Morskiej, sekundującego 34. historycznemu Pułkowi Fizylierów im. Królowej Szwecji Victorii, a po obiekcie oprowadzą nam pruscy żołdacy. 

Kazamaty
Przejdziemy kazamatami czyli schronami o ceglanym sklepieniu zabezpieczonymi od góry grubą warstwą ziemi i połączonymi z fortem podziemnymi tunelami, zwiedzimy magazyny amunicyjne, remizy artyleryjskie oraz stanowiska ogniowe. Wejdziemy do prochowni i stylowych koszar z czerwonej cegły, a jak będziemy uważni to na ścianach sławojek przeczytamy zachowane do dziś niepochlebne, a wręcz obraźliwe opinie żołnierzy na temat ich przełożonych – oficerów pruskich.

Popisowy wystrzał na pagórku
Obowiązkowo zostaniemy przeszkoleni i przemusztrowani zgodnie z  pruskim drylem, następnie pasowani na kadetów i w dowód uznania otrzymamy pamiątkowe certyfikaty.  Na koniec przewodnik w rynsztunku pruskiego oficera w hełmie i z szablą dokona wzorcowego, popisowego wystrzału z armaty ustawionej na niewielkim pagórku.
Wystrzał armatni

Ponadto w forcie uruchomiona jest także ekspozycja muzealna, do której można wejść w ramach wykupionego na wstępie biletu. Zobaczymy tu m.in. z niezwykle interesujące militaria, dużą ekspozycją broni oraz inne przedmioty służące dawnym armiom.




Na Forcie można rozpalić ognisko wykorzystując składowisku drewna na miejscu i upiec kiełbaski albo szaszłyki, możemy tez dostać żołnierską grochówkę. Pamiątki kupimy w biurze przepustek oraz w Muzeum.

Fort czynny jest od rana do samego zmroku.

Bilet wstępu kosztuje odpowiednio: normalny 12 zł i ulgowy 9 zł.


Prestiżowe wyróżnienie
Przedstawiciele Fortu z Martyna Wojciechowską
redaktor naczelną National Geographic Traveler 

W zeszłym roku tj. w 2012 Fort Gerharda został wyłoniony jako jeden z dwóch kandydatów z województwa zachodniopomorskiego do prestiżowej nagrody w II edycji plebiscytu „7 nowych cudów Polski” ogłoszonego przez popularny miesięcznik National Geographic Traveler.

Łącznie do konkursu były nominowane 32 obiekty z całej Polski. Celem plebiscytu było przypomnienie zapomnianych lub niedostatecznie poznanych zabytków naszego kraju oraz ich popularyzacja.

Fort Wschodni wygrał i tym samym stał się jednym z nowych cudów Polski ! 
Na Gali w październiku 2012 r. zostały wręczone  dyplomy ale prawdziwą nagrodą uzyskaną w tym konkursie była publikacja w przewodniku turystycznym wydawanym przez najpopularniejszy magazyn turystyczny na świecie.